Archiwum: sierpień, 2005

Jedyna — sierpień 31, 2005, 19:09

Urlop

Ogarnął mnie marazm. Generał ma urlop. Ale to wcale nie wróży niczego dobrego.
Złośliwością, którą obdarowywał swoich współpracowników chce nakarmić mnie.
Mówię: uspokój się, ale to nie pomaga. Normalny jest dopiero po godz. 18. Do tego czasu muszę być idealną kobietą. Taką głuchą, pokorną, ślepą, z fajnym plecakiem. Postanowiłam pokazać co ja potrafię. Chciałam posiedzieć sama przy […]

Jedyna — sierpień 11, 2005, 22:27

Zabaweczka

Od rana dzwonił telefon. Programista, należy pamiętać,  zawsze ma coś do powiedzenia.
Generał oznajmił, że zrobił sobie prezent. Pomyślałam,  fajnie,  ślepej kurze też należy się ziarno.
Przychodzę do niego i od progu słyszę:

Jedyna nie zgadniesz co sobie kupiłem. Masz trzy próby.
Bluzkę?
Nie.
Perfumy?
Nie. Podpowiem - będziesz mogła z tego korzystać.
Wibrator!
Blisko, ale nie.
To nie wiem.
Odkurzacz do klawiatury!
Żartujesz kochany?
Zobacz jaki zajebisty, […]

Jedyna — sierpień 10, 2005, 00:01

Czasami programista jest opiekuńczy. Dziwne, co?

Byliśmy nad morzem. Generał Enter kupił kompot z prądem i poszliśmy na plażę. Opalałam się, wypiłam dwie szklanki kompotu, pływałam, poźniej położyłam się. Dostałam udaru, choroby lokomocyjnej. Morze jak ekspres z Warszawy do Gdyni, który dudnił i dudnił. Dostałam skrętu jelit, wczesnego porodu, wszystkiego co najgorsze. Widziałam czarny tunel, a na końcu tunelu było niebieskie […]

Jedyna — sierpień 8, 2005, 23:34

Rozmowy jak grochem o ścianę

Rozmowa nr 1.

Kochany… zrób mi dziecko?
Zrób sobie sama.
Kochany, ale jak?
Narysuj w gimpie, to Ci na jutro wydrukuję. Będzie kolorowe.
Jesteś świnią…
Nie.
Zapomniałam… Jesteś programistą.

Rozmowa nr 2.

Kochany, jeśli nie zrobisz mi dziecka, to jutro dostanę przyspieszonej menopauzy.
Ta… a jeszcze jej nie masz?
Stare baby mają menopauzę
Młoda to ty nie jesteś. Wiesz, skompilowałem jądro.
Programistyczna świnia…