Zabawa w podchody…
Od pewnego czasu nasz domek stał się znów pełen ludzi. To jest nawet miłe.
Za to wczoraj Enter powiedział coś takiego (tylko w inny sposób):
Halo zmykajcie chcę zostać sam z moją kruszynką.
Przygotował film typu “łatwy i przyjemny”. Wszystko było fajnie, ale nadal siedział przy komputerze.
Ja zajęłam miejsce wygodne, założyłam bluzę z kapturem, bo zrobiło się zimno. […]