Jedyna — styczeń 25, 2008, 14:08
Nasz syn jest legalny
W mojej głowie jest bałagan, wiem że to jest normalne i przejdzie, ale bycie wściekłą krową nie jest miłe, a najgorsze jest to, że trzeba będzie się tak ze mną męczyć jeszcze przez jakiś czas.
Gdy przychodzi chwila opamiętania to patrzę się na Entera i współczuje mu.
Wczoraj stwierdziłam, że biurokracja czeka również na tego małego człowieka, […]
Kategoria wpisu: Dzieci — Komentarze (13)