<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jesień</title>
	<atom:link href="http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html</link>
	<description>Ciężkie życie z programistą</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Apr 2012 07:27:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: x.dispose()</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3371</link>
		<dc:creator>x.dispose()</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 May 2010 20:27:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3371</guid>
		<description>To jest ciekawostka, że sporo kobiet uważa facetów którzy się z nimi nie zgadzają i/lub mają inny styl bycia za dzecinny :-) 

Tymczasem to wami często rządzą emocje i to czyni z was iracjonalne ciotki :p</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To jest ciekawostka, że sporo kobiet uważa facetów którzy się z nimi nie zgadzają i/lub mają inny styl bycia za dzecinny <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>Tymczasem to wami często rządzą emocje i to czyni z was iracjonalne ciotki :p</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ala</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3326</link>
		<dc:creator>Ala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Aug 2009 09:33:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3326</guid>
		<description>Zajrzałam, żeby zobaczyć, co nowego (niestety nic...) i znów przeczytałam komentarz, który tu napisałam. Szczerze? Aż mi się lepiej zrobiło ;) Mój facet rzeczywiście był kiedyś taki... mało romantyczny. Ale teraz jest zupełnie inny, wstaje rano (później niż ja), przynosi mi herbatkę do pokoju i pyta, czy wiem, że on mnie bardzo kocha :) Taaaaaaaaak... wystarczyły długie miesiące rozmów o uczuciach i takie tam. Trzeba było dużo cierpliwości, ale warto było :) On jest czasem aż zbyt miły! I urzeka mnie, że tak się stara zmieniać... bardzo, bardzo go kocham</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zajrzałam, żeby zobaczyć, co nowego (niestety nic&#8230;) i znów przeczytałam komentarz, który tu napisałam. Szczerze? Aż mi się lepiej zrobiło <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Mój facet rzeczywiście był kiedyś taki&#8230; mało romantyczny. Ale teraz jest zupełnie inny, wstaje rano (później niż ja), przynosi mi herbatkę do pokoju i pyta, czy wiem, że on mnie bardzo kocha <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Taaaaaaaaak&#8230; wystarczyły długie miesiące rozmów o uczuciach i takie tam. Trzeba było dużo cierpliwości, ale warto było <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  On jest czasem aż zbyt miły! I urzeka mnie, że tak się stara zmieniać&#8230; bardzo, bardzo go kocham</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Szymon fotograf</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3315</link>
		<dc:creator>Szymon fotograf</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2009 14:48:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3315</guid>
		<description>a Enter sobie to spokojnie czyta? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a Enter sobie to spokojnie czyta? <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cien</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3311</link>
		<dc:creator>cien</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 16:00:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3311</guid>
		<description>for(;;){
 if(miłość)//jeżeli kochasz, pozwól dorosnąć 
  break;
}
/* wszystko ma znaczenie*/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>for(;;){<br />
 if(miłość)//jeżeli kochasz, pozwól dorosnąć<br />
  break;<br />
}<br />
/* wszystko ma znaczenie*/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ala</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3209</link>
		<dc:creator>Ala</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2009 21:29:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3209</guid>
		<description>Calleb: Znów brak czytania ze zrozumieniem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Calleb: Znów brak czytania ze zrozumieniem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Calleb</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3156</link>
		<dc:creator>Calleb</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Jan 2009 14:32:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3156</guid>
		<description>Ale katar to wynik stanu zapalnego błon śluzowych nosa... to zupełnie co innego i nie ma co tego szukać w ICD-10 czy DSM-IV (samochodu w sklepie z RTV i AGD też nie szukamy...).
Termin &quot;aleksytymia&quot; nie jest czymś nowym... coraz to nowi &quot;naukowcy&quot; starają się coś w tym kierunku udowodnić (lekko nieudolnie), nie jestem w tym specjalistą, ale na zdrowy rozum... no proszę.
Co do terapii, faktycznie nie wiem ile to kosztuje, nie orientuje się w cenach w Polsce. 
Też nie mam zamiaru Cie urażać, ale macie przed sobą całkiem spory problem, dobrze było by abyście zdawali sobie z tego sprawę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale katar to wynik stanu zapalnego błon śluzowych nosa&#8230; to zupełnie co innego i nie ma co tego szukać w ICD-10 czy DSM-IV (samochodu w sklepie z RTV i AGD też nie szukamy&#8230;).<br />
Termin &#8222;aleksytymia&#8221; nie jest czymś nowym&#8230; coraz to nowi &#8222;naukowcy&#8221; starają się coś w tym kierunku udowodnić (lekko nieudolnie), nie jestem w tym specjalistą, ale na zdrowy rozum&#8230; no proszę.<br />
Co do terapii, faktycznie nie wiem ile to kosztuje, nie orientuje się w cenach w Polsce.<br />
Też nie mam zamiaru Cie urażać, ale macie przed sobą całkiem spory problem, dobrze było by abyście zdawali sobie z tego sprawę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ala</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3115</link>
		<dc:creator>Ala</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Jan 2009 19:51:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3115</guid>
		<description>Calleb: Nieumieszczenie aleksytymii w wymienionych przez Ciebie pozycjach o niczym nie świadczy. Nie jest to zaburzenie osobowości, jest to syndrom, zespół konkretnych objawów, więc tak jak nie umieszcza się kataru w ICD-10 i DSM-IV tak i nie umieszcza się aleksytymii. Poza tym aleksytymia nie ma wiele do psychosomatyki... I w ogóle jest to dość świeży termin, który nadal się rozwija, więc nie każdy podręcznik musi to uwzględniać.

A odnosząc się do Twojego komentarza mojej wypowiedzi, to... kurde, chyba mnie totalnie nie zrozumiałeś. Nie cieszę się z tego, że mój facet ma aleksytymię. Raczej mnie to załamało. Ale widzisz, facet niezbyt zgrabnie okazuje mi uczucia i lepiej jest wiedzieć, wynika to z problemów z wyrażaniem miłości niż z braku tej miłości. Poza tym &quot;problem nazwany to problem wyleczony&quot; i dzięki takiej diagnozie mamy wskazówkę, co jest nie tak i razem pracujemy nad tym, żeby było dobrze. Doświadczeni psychologowie mówią, że czasem miłość, wsparcie, zrozumienie są terapią samą w sobie. Oczywiście nic nie zastąpi specjalistycznej wiedzy, ale gdybyś wiedział, ile kosztuje psychoterapia, jaki jest podstawowy warunek przystąpienia do psychoterapii i dlaczego tylko kilkanaście procent pacjentów kończy pomyślnie np. psychoanalizę, to myślę, że takich rad byś mi nie udzielał. Nie pogniewaj się na mnie za to, ale.... za mało praktyki, za dużo podręczników. PEACE! :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Calleb: Nieumieszczenie aleksytymii w wymienionych przez Ciebie pozycjach o niczym nie świadczy. Nie jest to zaburzenie osobowości, jest to syndrom, zespół konkretnych objawów, więc tak jak nie umieszcza się kataru w ICD-10 i DSM-IV tak i nie umieszcza się aleksytymii. Poza tym aleksytymia nie ma wiele do psychosomatyki&#8230; I w ogóle jest to dość świeży termin, który nadal się rozwija, więc nie każdy podręcznik musi to uwzględniać.</p>
<p>A odnosząc się do Twojego komentarza mojej wypowiedzi, to&#8230; kurde, chyba mnie totalnie nie zrozumiałeś. Nie cieszę się z tego, że mój facet ma aleksytymię. Raczej mnie to załamało. Ale widzisz, facet niezbyt zgrabnie okazuje mi uczucia i lepiej jest wiedzieć, wynika to z problemów z wyrażaniem miłości niż z braku tej miłości. Poza tym &#8222;problem nazwany to problem wyleczony&#8221; i dzięki takiej diagnozie mamy wskazówkę, co jest nie tak i razem pracujemy nad tym, żeby było dobrze. Doświadczeni psychologowie mówią, że czasem miłość, wsparcie, zrozumienie są terapią samą w sobie. Oczywiście nic nie zastąpi specjalistycznej wiedzy, ale gdybyś wiedział, ile kosztuje psychoterapia, jaki jest podstawowy warunek przystąpienia do psychoterapii i dlaczego tylko kilkanaście procent pacjentów kończy pomyślnie np. psychoanalizę, to myślę, że takich rad byś mi nie udzielał. Nie pogniewaj się na mnie za to, ale&#8230;. za mało praktyki, za dużo podręczników. PEACE! <img src='http://enter.stringi.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jaq</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3109</link>
		<dc:creator>jaq</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 06:00:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3109</guid>
		<description>Miałem przez 3 lata podobny problem jeno z odwruconymi rolami. Sam jestem programistą i wydawało mnie się iż jak dwoje takich się że tak napiszę spiknie to jakoś się uda, ale przepaść jest po obu stronach i jak się je razem złączyło po pewnym czasie wyszedł z tego kanion nie do pokonania. Biada ludziom co trafią na fanatyków gdyż bez jakiejś awari prądu albo internetu wyznawcy ci każdą chwilę, którą będziecie chcieli wyrwać dla siebie traktować będą jako naruszenie ich prywatności albo próbę kontroli i zmiany ich charakteru. Jesteśmy w dobie nowej ery i programistów jest coraz wiecej, bez internetu nie da się już żyć i jeżeli ludzkość zmierza w kierunku tego najgorszego scenariusza to ja się przeprowadzam na marsa ponoć z tamtąd pochodzę a skoro znaleśli tam wodę więc da się żyć...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem przez 3 lata podobny problem jeno z odwruconymi rolami. Sam jestem programistą i wydawało mnie się iż jak dwoje takich się że tak napiszę spiknie to jakoś się uda, ale przepaść jest po obu stronach i jak się je razem złączyło po pewnym czasie wyszedł z tego kanion nie do pokonania. Biada ludziom co trafią na fanatyków gdyż bez jakiejś awari prądu albo internetu wyznawcy ci każdą chwilę, którą będziecie chcieli wyrwać dla siebie traktować będą jako naruszenie ich prywatności albo próbę kontroli i zmiany ich charakteru. Jesteśmy w dobie nowej ery i programistów jest coraz wiecej, bez internetu nie da się już żyć i jeżeli ludzkość zmierza w kierunku tego najgorszego scenariusza to ja się przeprowadzam na marsa ponoć z tamtąd pochodzę a skoro znaleśli tam wodę więc da się żyć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Hubert</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3106</link>
		<dc:creator>Hubert</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 00:44:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3106</guid>
		<description>z niecierpliwoscia, dzien za dniem zagladam na Twojego bloga z nadzieja, ze wrzucilas nowa note. wierze, ze mnie nie zawiedziesz i nowosci beda sie pojawiac!

pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w nadchodzacym nowym roku!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>z niecierpliwoscia, dzien za dniem zagladam na Twojego bloga z nadzieja, ze wrzucilas nowa note. wierze, ze mnie nie zawiedziesz i nowosci beda sie pojawiac!</p>
<p>pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w nadchodzacym nowym roku!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Calleb</title>
		<link>http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3105</link>
		<dc:creator>Calleb</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Dec 2008 09:32:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://enter.stringi.com/jesien-2008-10-18.html#comment-3105</guid>
		<description>Komentarz do komentarza: Ala @ grudzień 15, 2008, 18:43:

Ucieszyło Cię, że ma aleksytymię? Ucieszyło Cie, że ma dość poważny zespół zaburzenia emocjonalnego, przez niektórych &quot;wiązany&quot; również z chorobą psychosomatyczną? Ładnie.

Moim zdaniem ucieszyła byś się ze wszystkiego co mogło by wytłumaczyć to, że twój facet to zwyczajny smarkacz, nawet jeśli miało by się okazać, że jest zwyczajnie niedorozwinięty.

Aha tak nawiasem mówiąc, przykro mi to mówić ale aleksytymia na dzień dzisiejszy w dalszym ciągu pozostaje zwyczajnym mitem... Zarówno Tyrer w &quot;monografii zaburzeń osobowości&quot; nie pisze absolutnie nic o aleksytyminie jak i podręczniki psychosomatyki Tylka również nic na ten temat nie mówią:) w dodatku psychiatryczne systemy klasyfikacyjne ICD-10 i DSM-IV NIE MAJĄ takiej kategorii diagnostycznej więc... Na dzień dzisiejszy zachowania Twojego faceta tym sobie nie wytłumaczysz. 

Wyrażania uczuć trzeba się nauczyć, jeśli do tej pory się nie nauczył, nie licz na to że bez pomocy psychoanalityka (nie psychiatry, bo gdyby aleksytymia nie była mitem to do tej osoby musiał by się NIEZWŁOCZNIE udać) nastąpi jakiś postęp. A takie objawy jak niby aleksytymia nie: &quot;sprzyja takim zawodom jak programowanie&quot;, a są wynikiem ucieczki z rzeczywistego świata w świat pracy, hobby itd. Człowiek nie potrafiący sobie poradzić z rzeczywistością zaczyna się w sobie najzwyczajniej zamykać. Im wcześniej zacznie terapie, tym mniej cierpień w przyszłości do osób drugich (np. wasze ewentualne potomstwo).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarz do komentarza: Ala @ grudzień 15, 2008, 18:43:</p>
<p>Ucieszyło Cię, że ma aleksytymię? Ucieszyło Cie, że ma dość poważny zespół zaburzenia emocjonalnego, przez niektórych &#8222;wiązany&#8221; również z chorobą psychosomatyczną? Ładnie.</p>
<p>Moim zdaniem ucieszyła byś się ze wszystkiego co mogło by wytłumaczyć to, że twój facet to zwyczajny smarkacz, nawet jeśli miało by się okazać, że jest zwyczajnie niedorozwinięty.</p>
<p>Aha tak nawiasem mówiąc, przykro mi to mówić ale aleksytymia na dzień dzisiejszy w dalszym ciągu pozostaje zwyczajnym mitem&#8230; Zarówno Tyrer w &#8222;monografii zaburzeń osobowości&#8221; nie pisze absolutnie nic o aleksytyminie jak i podręczniki psychosomatyki Tylka również nic na ten temat nie mówią:) w dodatku psychiatryczne systemy klasyfikacyjne ICD-10 i DSM-IV NIE MAJĄ takiej kategorii diagnostycznej więc&#8230; Na dzień dzisiejszy zachowania Twojego faceta tym sobie nie wytłumaczysz. </p>
<p>Wyrażania uczuć trzeba się nauczyć, jeśli do tej pory się nie nauczył, nie licz na to że bez pomocy psychoanalityka (nie psychiatry, bo gdyby aleksytymia nie była mitem to do tej osoby musiał by się NIEZWŁOCZNIE udać) nastąpi jakiś postęp. A takie objawy jak niby aleksytymia nie: &#8222;sprzyja takim zawodom jak programowanie&#8221;, a są wynikiem ucieczki z rzeczywistego świata w świat pracy, hobby itd. Człowiek nie potrafiący sobie poradzić z rzeczywistością zaczyna się w sobie najzwyczajniej zamykać. Im wcześniej zacznie terapie, tym mniej cierpień w przyszłości do osób drugich (np. wasze ewentualne potomstwo).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

