Archiwum: lipiec, 2005

Jedyna — lipiec 27, 2005, 21:53

Oświecenie

Pokój Generała Entera (tak nazywam mojego programistę) jest dość dziwny. Na środku leniwie leży materac pokryty różowym prześcieradłem, na nim trzy poduszki - również różowe. Gdy się pytam dlaczego różowy, jest jedna odpowiedz: ”przecież to teraz jest trendy, kobieto!“.
Wkoło walają się różne kable i słyszę jak do mnie mówią “generale, generale, dotykaj!!”. Ja im [...]

Jedyna — lipiec 24, 2005, 13:56

Narzeczona programisty

Być przyszłą żoną programisty to ogromne wyzwanie, a tak naprawdę wielka szkoła przetrwania.
Obrazą dla programisty jest nazwanie go informatykiem. To tak jak lekarza nazwać znachorem.
Programista to prosty, aczkolwiek mądry człowiek. Do życia potrzebny mu komputer, jedzenie i miejsce do spania. Jak pies. Tylko pies woli kości, a on kable, łącza, myszki. Reszta to dodatek. [...]