Archives: Grudzień, 2005
Jedyna — Grudzień 31, 2005, 18:13
Generał Enter postanowił chyba zdenerwować mnie grą na gitarze, a jak nie gra to słucha muzyki. A ja muszę siedzieć przy kolumnie. Idziemy na zabawę, na której trzeba być przebranym. Ja będę harcerką ze szczepu wrednych bab, a Generał będzie żulem spod monopolowego. Mam włosy zakręcone i potrzebowałam wsparcia. Kochany, kochaj mnie. Proszę. Rozbieraj się!! [...]
Jedyna — Grudzień 21, 2005, 16:41
Godzina 7:05, telefon wyrywa mnie z objęć Morfeusza. Jedyna mam spotkanie, muszę założyć garnitur, nie mam uprasowanej koszuli, ratuj! Dobrze.. Idę do niego zaspana. Rozkładam deskę do prasowania, rozkładam koszulę i doznaję olśnienia… Generale mam żelazko w ręku i nie zawaham się go użyć… Co?! Kochasz mnie? Przepraszaj za wczorajszy dzień i mów mi jaka [...]
Jedyna — Grudzień 20, 2005, 09:57
Programista chory jest okropny. Któregoś ranka jak odpoczywałam w domu zadzwonił do mnie. Wiedziałam jedno, będzie przerąbane. Jedyna głowa mi pęka, brzuch mnie boli, umieram! Ubrałam się i poszłam do niego. Nie obyło się bez krzyku. Co tak długo! A jak bym umarł? To byś nie żył. A teraz powolutku powiedz co Cię boli… Głowa, [...]
Jedyna — Grudzień 13, 2005, 16:17
Ciemna noc: Generale… zrób mi dziecko? Dobrze, ale jak nie będzie już na świecie moherowych beretów. Ale Generale – ja chcę mieć brzuszek! W lodówce zostało trochę kurczaka – idź się napchaj… Strzeliłam focha… Pomogło!
Jedyna — Grudzień 8, 2005, 13:06
Siedzę w fotelu i oglądam 14 Urodziny Radia Maryja i Tatki Rydzka. Włączyłam trochę za póżno telewizję i nie zobaczyłam kopert i prezentów. O ja niedobra – smażyć się w piekle będę. Piję piwo, szukam dna butelki, znudzona, przerażona. Patrzę się na Generała. Robię dziwną minę. Kochany, co myślisz o Rydzku i tej całej telewizji? [...]
Jedyna — Grudzień 7, 2005, 16:06
Generał Enter wydaje się być szczęśliwym człowiekiem jedynie siedząc przy komputerze. Ostatnio oglądam go z profilu. Muskularne ramiona i dłonie szybko wirujące po klawiaturze. Od czasu do czasu prawa dłoń namiętnie ściska myszkę. A oczy lubieżnie spoglądają na monitor. A ja, choć jestem, to dla niego w tej chwili nie istnieję. Stało się to na [...]