Archiwum: styczeń, 2006

Jedyna — styczeń 31, 2006, 17:10

Noc…

Wczoraj nocowałam u Generała. Obudziłam się w nocy i ujrzałam odkryte rubensowskie ciało na skraju łóżka. Pomyślałam narysuję, ale sen mnie wzywał. Chciałam przykryć, ale zastanawiam się czy zasłużył. Nie miałam czasu na analizę, przykryłam ciało i poszłam spać. A we śnie znowu to same ciało. Obudził mnie krzyk:

Wstawaj!

Postanowiłam zignorować. Ale znowu to samo:

 Wstawaj!
 Mamo, jeszcze [...]

Jedyna — styczeń 28, 2006, 16:38

Romantyczna kolacja wsród tłumu…

Wczoraj założyliśmy swoje dziwne kostiumy. Generał-elegant i ja, jako małpa towarzysząca ruszyliśmy na Warszawkę.
W pociągu zaczełam się denerwować i rozpoczeła się głupawka, która również udzieliła się Enterowi.
Naprzeciwko siedział Pan, który miał wszystko w swoim zmarzniętym nosie, a po skosie parka całująca się namiętnie.

Generałku, co by było gdyby tej panience wyszły robaki z buzi?
[...]

Jedyna — styczeń 25, 2006, 21:34

Złośliwości bez przyszłości

Dziwne, zaprawdę powiadam, to wszystko jest naprawdę dziwne. Siedzę sobie przy laptopku, patrzę na Generała. On też siedzi przy komputerze. Siedzę i płakać mi się chce. Generał tworzy logo swojej firmy. Może umie programować, ale grafikiem to on nie jest.
Ale stara sie i to jest najważniejsze. A mnie zaczyna nosić. Jak mu tu dogryźć? Dziś [...]

Jedyna — styczeń 21, 2006, 12:03

Rozkminka

Dzisiaj zdałam sobie sprawę, że nigdzie nie mieszkam. U Generała mam tylko sztalugę i rysunki. Reszta w plecaku.
A może ten plecak to mój kawałek świata? Dziś jestem zła. Bo tak naprawdę nie jestem idealna. Staram się rozumieć. Ale zobaczyłam, że na moich rysunkach jest pudełko, które zostało tam umieszczone przez Entera, przez przypadek. Ja mam [...]

Jedyna — styczeń 18, 2006, 10:56

Hej drukarko, drukareczko hop sa sa….

Generał dostal paczkę. Pokusa była ogromna, żeby ja otworzyć. Walczyłam dzielnie i zwyciężyłam.
Tak zaczął się dzień bardzo dziwny dzień.
Przyszłam wieczorem do domku Generała, chcę właczyć komputer i nie mogę. Postanowiłam wysłać sms, bo taniej:
"Kochany, komputer padł, idąc do ciebie przewróciłam się coś mam z nogą nie wiem co robić"
Tak naprawdę nie przewróciłam się, po [...]

Jedyna — styczeń 14, 2006, 14:33

Rozważania starego pomidora

Gdybym była psem to przeszłabym przez tęczowy mostek do krainy pięknych suczek. Ale byłabym suczką, więc przeszłabym do krainy nieustającego wielbienia mojego piękna.
Ale jestem człowiekiem i narzeczoną programisty.

Generale, czy jestem stara?
Kochanie pracuje, a ty mi takie trudne pytania zadajesz.

Pozostało mi tylko pogodzić się z brakiem odpowiedzi.
W dniu moich urodzin wczesnym rankiem kości zagrały mi [...]

Jedyna — styczeń 10, 2006, 14:47

Przyszła Teściowa Programisty

Generał obiecał mi internet na jeden dzień w moim domku. Obietnicy dotrzymał. Powiedziałam mojej Mamie o tym, żeby przygotowała się. Ciasto upiekła, albo coś tam zrobiła na tą dziwną wizytę internetu.
Trzeba zrobić małe wprowadzenie.
Moja Mama ma prawie sześćdziesiąt lat. Jest spokojna, uparta, złośliwa. Jak przystało na starszą Panią nie radzi sobie z cudami techniki. Lubi [...]

Jedyna — styczeń 9, 2006, 10:25

Gitara Generała

Generał wiekszość swojego wolnego czasu spędza przy komputerze. Może przestać pieścić klawiaturę jedynie kiedy chce spać, albo musi zrobić kupę. Jest jeszcze gitara, bez której życia sobie nie wyobraża. Czasami mnie olśni i wtedy  udaję, że uwielbiam jego granie. Wiedziałam, że znajomi jadą pograć i pośpiewać.

 Kochany długo bedziesz jeszcze pracował?
 A co sie stalo?
 Moze pogadamy…zapalimy świeczki, [...]

Jedyna — styczeń 6, 2006, 10:26

Buszująca…

Generał w Sylwestra padł na polu walki. O trzeciej godzinie zostawam sama, a minuty odmierzała generalska noga. Noga spadała z wąskiej kanapy na której leżały szczątki Generała. Ja piłam kawę i postanowiłam mieć to wszystko w nosie. Stałam się buszujacą w komputerku Generalskim. Po godzinie piłam już coś innego, a spadajaca noga zaczeła mnie złoscić. [...]