Jedyna — Listopad 16, 2005, 15:32
Kuchnia przeznaczenia
Ostatnio za dużo myślę. Na przykład o moim psie który rok temu odszedł z tego świata do wymarzonej suczki i teraz jest szczęśliwy. Za życia nie doznał, to teraz doznaje prawdziwej rozkoszy. Dziwne, bo tego dnia zobaczyłam, że jak jestem zła to siła przychodzi nie wiadomo z której strony. Nie miałam łopaty. Wykopałam mu norkę [...]
Filed under: Różne — Comments (4)