Kiedy kobiety zakładają futra
Kiedy kobiety zakładają futra, a mężczyźni grzecznie kroczą za nimi to znak, że nadszedł ten dzień. Wtedy obudziłam się o świcie. W skarpetkach, a obok leżał z melanżowany Generał…
Patrzyłam się w okno i zastanawiałam się co ja tu robię. Chciałam krzyknąć : Na Boga!! Ale zabiłby mnie ten dziwny człowiek obok mnie… Pomyślałam o tym, co się wydarzyło… Chciałam wszystko wyprzeć, ale coś się przebijało. Pamiętam, że zatrułam się ogórkami, wyszłam z łazienki i zobaczyłam koleżankę na szafce, a obok, bardzo obok stał Generał. A potem wszyscy biegli do mnie z hasłem: To nie tak jak myślisz…
Leżałam, myślałam i czym bardziej myślałam, tym mniej wiedziałam. Wiedziałam jedno - że gdzieś tam czeka na mnie moja Mama. Spojrzałam na telefon, dojrzałam błędnym wzrokiem cyferki, które jak ja były zaspane i zobaczyłam, choć się chowały wstydliwe dnia: 6:59.
Obudziłam zwierza i spytałam się:
- Kochany, która jest godzina? Bo widzisz, nie przestawiłam zegarka.
Spojrzał się na mnie, lewym okiem i powiedział:
- Jest ósma, Jedyna…
Wstałam jak oparzona, pobiegłam do domu. Krzyczałam , że już czas i trzeba iść na cmentarz… Pobiegłyśmy na cmentarz… Wróciłam do domu, po dwóch godzinach i zobaczyłam na zegarku - 8:00 Mama się spojrzała i powiedziała jedno zdanie: Ty jesteś głupia!
Generał jeśli śpi to śpi. Jeśli się obudzi to je śniadanie. Gdy leży w łóżku to się nie obudził. Gdy patrzy się na mnie to nie znaczy, że widzi. Jeśli mówi do mnie to nie zawsze wie co mówi.
Smutne…
Morał z tego taki, że dla szczęśliwego Programisty czas nie istnieje.
masz ciekawe życie, musze ci sie przyznać, że czasem tu zaglądam (dość często) i czekam na nowe posty, ten ostatni pewnie pisałaś smutna jak sama podkreśliłaś, mam nadzieje ze poprawi ci sie humor, pisz dalej i cześciej bo fajnie się o tobie czyta
pozdrowienia
Fajny masz ten blog. Czekam na więcej postów. Tak samo jak w twoim poście z moim bratem (też programistą) jest to samo.