Jedyna — grudzień 20, 2005, 09:57

Cudowne ozdrowienie…

Programista chory jest okropny. Któregoś ranka jak odpoczywałam w domu zadzwonił do mnie.
Wiedziałam jedno, będzie przerąbane.

  • Jedyna głowa mi pęka, brzuch mnie boli, umieram!

Ubrałam się i poszłam do niego. Nie obyło się bez krzyku.

  • Co tak długo! A jak bym umarł?
  • To byś nie żył. A teraz powolutku powiedz co Cię boli…
  • Głowa, brzuszek i jest mi źle
  • Morfiny, a może kulka w głowę?
  • Nie…
  • To wyłączę komputer…
  • Zgłupiałaś?

Takim to sposobem generał ozdrowiał i zasiadł do komputera.

Komentarze: 7 »

Kanał RSS dla tego wpisu.

  1. Komentarz od I2YI3A @ grudzień 20, 2005, 10:14

    Ano komputer jest jak leki, pomogą na chorobę, ale jak weźmiesz za dużo uzależnisz się. Powinnaś zostać terapeutką (terapia szokowa) :).

  2. Komentarz od papalka @ grudzień 20, 2005, 19:49

    ah te nasze programistyczne samce :)

  3. Komentarz od Schatz @ grudzień 21, 2005, 15:34

    Masz cierpliwość, gratuluję. Ja bym nie wytrzymała chyba z programistą w domu, wystarczy mi kontakt z tymi z uczelni…

  4. Komentarz od haberek @ grudzień 23, 2005, 21:03

    moj egzemplarz jest inny:)

  5. Komentarz od dziad @ grudzień 24, 2005, 09:25

    najlepszy blog jaki kiedykolwiek widzialem :) pozdrawiam

  6. Komentarz od litex @ styczeń 11, 2006, 12:54

    no jedno slowo.. a moz zdanie.. OSOBA KTORA PISZE TEGO BLOGA JEST EXTRA… Blog mi i mojej narzeczonej sie podoba w nieboglosy :)
    jest najleposzy w sieci !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  7. Komentarz od Gesing @ lipiec 3, 2006, 01:20

    blogomanko ma laskawa, nic nie leczy tak jak “Java”

Dodaj komentarz

Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>