panelarrow

Przesrane ;)

| Komentarze: 15

Wczoraj podłoga pod nogami zadrżała i dotarło do mnie, że sen przyjdzie z wielkim oporem. Nasz sąsiad jak zwykle włączył swój wspaniały sprzęt i już wiedziałam że szykuje się u niego imprezka.

Wiedziałam też, że bajeruje nowe dziewczynki skłonne ulec czarowi. Ta sama muzyka, te same wypowiadane zdania. Koncert Madonny znam już na pamięć i kwestie wypowiadane między różnymi piosenkami też znam. Noc zapowiadała się nieciekawie.

Enter szybko usnął, Mały trochę walczył, ale też dał się porwać w objęcia Morfeusza. a ja siedziałam i starałam się nie słyszeć za dużo. Udało mi się przysnąć, a tu krzyk Małego postawił mnie na nogi. Jak każdej nocy przewinęłam Tymka, zasiadłam z nim w fotelu i zaczęłam karmić. Świat budził się do życia. A ja poczułam coś ciepłego na nodze. Zignorowałam ten fakt. Ciepło zaczęło przesuwać się i to szybko. Mały oczy miał wlepione we mnie i się uśmiechał. Ręką przeleciałam po nodze i już wiedziałam, że kupa Tymka wyleciała z pieluchy. Obudziłam Entera, który zaspany pojawił się w drzwiach.

  • Kochany, zobacz jaką Twój syn piękną kupę zrobił.

Enter miał odruch wymiotny.

Dzien się jeszcze nie zaczął, a tu już przesrane…

15 Comments

  1. Jak to powiedział Forrest Gump 😀 „Shit happends” 😀

  2. Ha! Życie, ot co. Najważniejsze, że Tymkowi ulżyło. :)

  3. Shit doesn’t just happen… it takes time, it takes effort…
    Pozdrawiam:)

  4. Ta jest. Przesrane. Życie po prostu, życie.

  5. Aż chciało by się z innego klasyka „z dwojga złego lepiej tą stroną.”

    hehehe

  6. W klasyku była to ta druga strona ;P

  7. Najlepsze są dwa ostatnie zdania – krótkie i treściwe 😀
    A Tymkowi niech wyjdzie (w zasadzie to już „wyszło”) na zdrowie 😛
    Pozdrawiam 😉

  8. Ok, czytanie wszystkich wpisów od lipca 2005 do tego włącznie (z przerwami na posiłki) mam za sobą i niniejszym rozpoczynam proces wyczekiwania na odcinek kolejny.

    (Dobrym pomysłem byłoby pospieszenie się, bo jeśli długo nie będzie nowej notki, to jeszcze przez to czekanie napiszę jakiegoś maila, i dopiero będzie…!)

  9. Niezły blog 😉

    Pozdrowienia

  10. A kiedy nowe notki? Nie wierzę, że nic ciekawego się nie dzieje :( Pozdrawiam

  11. Dał Wam w kość ten sąsiad. Też mam takiego, codziennie rano ta sama piosenka, jedyne co mi pozostaje to tą piosenkę polubić. Albo może się tam przejść… chociaż może lepiej nie bo w mordę dostanę :)

  12. Witam :)

    Bardzo spodobał mi się twój blog. Dopiero niedawno go znalazłam, a jak siadłam to nie mogłam się oderwać od lektury… Notki piszesz świetne – przy niektórych uśmiałam się do łez ^_^
    Cierpliwie czekam na następną notkę, która mam nadzieję zostanie szybko opublikowana 😉

  13. Jedyna, coś dawno nie było wpisu…
    Młody aż tak daje popalić? 😉

  14. hej :( Czekamy cierpliwie na kolejne notatki z życia :) Czemu nic nie ma?? ;(

Odpowiedz na „szlamm-xAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.