Jedyna — listopad 27, 2006, 18:56

Prezent urodzinowy

1

Pewnego wieczoru, kiedy na dworze padał deszczyk, było zimno i paskudnie, wybrałam się z Czerwoną Strzałą na koniec świata. W czasie podróży po głowie tupały mi myśli. Zastanawiałam się czy wszystko się uda, czy Generał polubi swoje małe szczęście. Jako, że pesymizm wyssałam z mlekiem matki mojej kochanej męczyło mnie jedno: co szybko przychodzi, łatwo odchodzi, albo nie wychodzi.

Zajechaliśmy na koniec świata przed umówioną godziną. Było ciemno i mało przyjemnie. Załatwiliśmy wszystko i ruszyliśmy do domu.

Generał przywitał nas w przedpokoju.

- Proszę kochany, masz tu swój prezent - dbaj o niego i rozpieszczaj.

Na co mała czarna plama zrobiła siusiu.

2

Świat kręci sie wokół psa. Pół nocy nie mogliśmy usnąć. Pierwszy plan był taki, że mały śpi na mojej poduszce i zwiniętym starym różowym prześcieradle w przedpokoju.
Zamknęliśmy się i z nadzieją na zmrużenie oka położyliśmy się grzecznie obok siebie.

Pięć minut nie minęło, gdy zaczął pokazywać, że potrafi wyć, piszczeć, wyć i ziewać jednocześnie oraz drapać.
Były dwa wyjścia - albo zabrać go do nas, albo nie spać.
Ulegliśmy, ale spać było ciężko bo pokój nie był przystosowany do psa.

Podsumowanie:

Generał wymiotuje jak widzi kupę.

Znalazł sposób na sprzątanie:

  • budzi mnie i patrzy sie na mnie jakby chciał mi zrobić największą przyjemność i tym swoim niewinnym głosikiem mówi "Ratuj, ja nie mogę sprzątnąć tej kupy",
  • bierze odświeżacz powietrza, przykłada do nosa, a drugą ręką sprząta kupę.

3

Pies zyskał nowe imię : Enter.

O godzinie 7 rano  budzi mnie leżący obok mnie Generał:

- Jedyna, pies kupę zrobił, ale jest wielka nie mogę jej sprzątnąć.

Wstaję, idę na przedpokój i mówię:

- Kochany, to nie kupa - to skarpetka.

Kolejnej nocy Enter trzyma coś w pysku, a Generał biegnie za nim i krzyczy:

- Jedyna,  wyciągnij mu gówno z pyska
- Jak?

Zanim coś wymyśliłam pies zjadł kupę. Zdarza się.

Komentarze: 23 »

Kanał RSS dla tego wpisu.

  1. Komentarz od papalka @ listopad 27, 2006, 19:35

    pies najlepszym przyjacielem czlowiaka ;) pozdrawiam Was i nowego czlonka rodziny :D

  2. Komentarz od aprii @ listopad 27, 2006, 19:45

    szczególnie pkt 3 śmieszny:)

  3. Komentarz od skolima @ listopad 27, 2006, 20:16

    Pies fajny stwór, ale przestrzegam - jak na coś pozwolicie raz, oduczenie zajmuje potem pół roku. Jak nie chcecie spac z psem co noc, to nie wpuszczajcie go do łóżka “tylko ten jeden raz”.

    Polecam zakup jakiejś książki o psiej psychice (np. “Okiem psa” Johna Fishera), szczeniaka łatwo nauczyć dobrych zwyczajów.

  4. Komentarz od papalka @ listopad 27, 2006, 21:09

    Jedyna, tak sobie mysle, ze chomik bylby najlepszy do programisty…

  5. Komentarz od Mi @ listopad 27, 2006, 21:16

    Wiecie, ale psa da sie wychowac tak, zeby nie robil kupy gdzie popadnie, i najlepiej zacząć od najmłodszych lat, bo Generał do konca zycia bedzie sprzatal kupy ;)

  6. Komentarz od PLANET @ listopad 27, 2006, 22:42

    Blog najwyrazniej odzyl i wydaje sie prowadzic swoje dawne, spostrzegawczo-krytyczne zycie. Oby tak dalej, GL!

  7. Komentarz od dx0ne @ listopad 27, 2006, 23:40

    ROTFL
    Genialne. Powinnaś za to pieniądze dostawać.

  8. Komentarz od mcv @ listopad 28, 2006, 02:28

    Ja tam lubiłem jak pies spał mi pod nogami. I on miał fajnie, i ja miałem ciepło w nogi. :D Zwłaszcza w zimie.

  9. Komentarz od mcv @ listopad 28, 2006, 02:31

    A jeszcze jedno ─ zaznaczam, że w poprzednim komentarzu napisałem „spał”, nie „srał”. ;þ

  10. Komentarz od futomaki.pl @ listopad 28, 2006, 08:44

    A co ja mam powiedziec? U mnie psy są dwa :)

  11. Komentarz od Athlonea @ listopad 28, 2006, 09:20

    A jakiej rasy psinka? Jejku, jak ja Wam zazdroszcze… Moj chlopak w zyciu by sie na psiaka nie zgodzil i jeszcze duzo czasu minie, zanim go urobie…

  12. Komentarz od Piotr / savek @ listopad 28, 2006, 13:27

    Oj wesoło macie wesoło :)

  13. Komentarz od Reinmar @ listopad 28, 2006, 20:38

    Pomęczycie się z pieskiem kilka tygodni. Później urośnie i pomęczycie się jeszcze bardziej kilka miesięcy. A później jak będzie duży, to jeszcze kilka lat :D. Ogólnie to żałuję, że jak byłem dzieckiem to mówiłem rodzicom, że chcę mieć psa i że będę się nim zajmował, bo teraz mi to wypominają jak już mi się nie chce ;].
    Inna sprawa, że pies to czasami jedyna istota w moim domu, poza pustą butelką po winie, która rozumie co do niej mówię… Zawsze są jakieś plusy, ale trzeba pamiętać, by te plusy nie przesłoniły nam minusów. Już nie chcę mieć psa!! :D

  14. Komentarz od Jedyna @ listopad 28, 2006, 22:32

    Athlonea, to mały czarny labrador :)

    Kilka zdjęć Mańka Entera - http://zyzy.fotosik.pl/

  15. Komentarz od seker @ listopad 29, 2006, 12:46

    1. W moim domu rodzinnym psów jest… 3. Większość sypiała ze mną w łóżku, a jak z jakichś powodów (patrz np cieczka) któraś z psic do łóżka przygarnięta nie została w ramach zemsty po zejściu na dół zastawałam piękne kałuże i pochowane kupska, żebym ich przypadkiem za prędko nie znalazła i żeby miały szansę zacząć odpowiednio wonieć.

    2. pkt 3ci genialny :D

    3. Zwierzaka co prawda jeszcze nie przygarnęliśmy, ale ewentualne okołoimprezowe “radości”, bogom niechaj będa dzięki, sprząta nieślubny. Mam nadzieję, że planowane powiększenie liczby domowników o psa zaowocuje tym samym ;)

    4. Czy tresura Entera przewiduje zrobienie z niego psa okołokomputerowego :> ?

  16. Komentarz od Athlonea @ listopad 30, 2006, 10:34

    Słodki :)

  17. Komentarz od Cinnamon @ grudzień 9, 2006, 22:43

    Gratuluję nowego członka rodziny. Wierzę, że przyniesie Wam duzo radości, a co do wychowania psiaka, to, jak już ktoś napisał, pozowolę powtórzyć, polecam książke pana Fischera “Okiem psa” - naprawdę dobra pozycja nt. psiej psychiki :-) Życzę powodzenia :-)

  18. Komentarz od Misieksoft @ grudzień 12, 2006, 02:34

    :)

  19. Komentarz od Barwuś @ grudzień 15, 2006, 11:50

    Psy są fajne gdy są jeszcze szczeniakami… potem urosną… urosną i zmienią zwyczaje… nie będzie już tego entuzjazjmu

    A pieska nauczcie załatwiać się na gazetę, codziennie przesuwając gazete bliżej drzwi… jakoś tak to było… no i psy maja to do siebie ze jesli zamkniecie go w małym pomieszczeniu np łazienka to on sobie nie narobi bałaganu ;) tylko będzie czekał aż go wypuscicie… taki instynkt

  20. Komentarz od papalka @ styczeń 1, 2007, 17:03

    Czy Nowy Rok będzie lepszy?

  21. Komentarz od Podbiegun @ styczeń 12, 2007, 17:09

    Fuj mój pies też je kupy .fajny blofasek

  22. Komentarz od Agressiva @ styczeń 15, 2007, 18:07

    Psina jest sliczna, identyczny Labik jak psiak mojej kumpeli… Labradory mają to do siebie , że muszą być blisko ludzi, bardzo lubia spać na tej samej poduszce i w ogóle są bardzo towarzyskie, aczkolwiek fakt, że mają bardzo obniżony próg bólu i stresu sprawia, że bywają bardzo niedelikatne…
    Niech twój generał nie wymyśla z tymi kupami, może go najdzie wena i napisze skrypt za pomocą które same by znikały - mój programista już by to zrobił…

    Za jakiś tam czas tez bedziemy mieli psinkę - pewnie basseta.. już sobie wyobrazam, to jak obaj będą leżeć na kanapie i jeść chipsy a ja tylko będę po nich sprzątać i podawać i papu…

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na mojego Wordpressa (ja już go przerabiam jak tylko się da… robime własne skóry :P) http://agressivablog.glt.pl

  23. Komentarz od Marco @ grudzień 10, 2009, 00:35

    Suuuper, ale PIES JE SWOJE ODCHODY JEDYNIE WÓWCZAS, GDY BRAKUJE JEMU WITAMIN. To samo dzieje się, gdy zjada ziemię. Zwróć uwagę, czy piesek nie obgryza ścian, regipsów - to również jest objawem jakichś braków witaminowych. Pies podporzadkowuje sobie jedynie słabe charaktery - z silnymi nie konkuruje. Pies słucha osoby z silnym charakterem ( chyba, że jej nie ma, wówczas to wy jesteście przez niego sterowani )

Dodaj komentarz

Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>