Jedyna — listopad 12, 2007, 17:37

Noc koszmarów

Obudziłam się w nocy. Enter gwałtownie usiadł i stwierdził, że na stoliku obok łóżka siedzi Maniek i sika. Chciałam mu zadawać pytania, powkręcać go trochę, ale zrobiło mi się go szkoda.
Pomogłam mu się położyć, przykryłam i był spokój. Później Maniek zaczął piszczeć - wstałam, obudziłam go i poszłam spać.

Jedyne co mi przyszło do głowy to to, że mamy noc koszmarków. Rano miałam jedno oko otwarte i obserwowałam przestrzeń. Nagle do moich sennych nozdrzy dobiegł silny zapach perfum. Pomyślałam, że to dziwne bo Enter nie używa aż tak dużej dawki perfum do pracy. Ale nie było to takie dziwne, bo moje drugie oko nadal było zamknięte. Później dobiegl do mnie drugi zapach - tym razem słodki zapach jakiś owoców. Zaczęłam zastanawiać się po co mu krem. Otworzyłam oko i usiadłam. Przyszedł Enter wystrojony i powiedział:

  • Pa
  • Pa

Moje piękne ciało rzuciło się na łóżko, a roztargane włosy znalazły swoje ukojenie na podusi. Maniek nie odprowadził pana do wyjścia. W zwolnionym tempie dotarła do mnie myśl, że zobaczę Entera o 21, bo piszę z kimś prace do szkoły. Zapowiada się długi dzień..

Liczba komentarzy: 16 »

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

  1. Komentarz autor papalka @ listopad 12, 2007, 17:48

    Ehhh… zimowo-przeciagajace-sie-w-nieskonczonosc-dni… zlo i niedobro…

  2. Komentarz autor kozzi @ listopad 12, 2007, 19:24

    Ech, co racja to racja. Z jednej strony czasem lubię te dni, bo sa takie melancholijne, wcześnie jest ciemno i przy odrobinie wysiłku można stworzyć świetny klimat w domku, ale …

    … w większości te dni są okropne, przygnębiające i w ogóle źle działają na naszą psychikę.

    P.S. Na twój blog trafiłem wczoraj w godzinach wieczornych, przeczytałem jedną notkę i tak mnie to wciągnęło, że nawet nie wiem kiedy, a przetrząsnąłem archiwum od deski do deski, żeby być w temacie. Masz dryg do pisania ;).

  3. Komentarz autor Papi @ listopad 13, 2007, 00:10

    Najlepszy blog jaki widziałam ;-) totalnie wsiąkłam :D

  4. Komentarz autor Papi @ listopad 13, 2007, 00:16

    Aha, jeszcze coś (uwaga ;-) )
    Jestem przyszłą programistką :D tzn mam nadzieję ;-)

  5. Komentarz autor Slane @ listopad 13, 2007, 00:50

    o jejq cieszymy sie z Toba,… Pozdrawiam autorkę ;)

  6. Komentarz autor Torez @ listopad 14, 2007, 12:00

    Moja noc koszmarów była dzisiaj…
    Dlugo nie mogac zasnac gpilem sie w sufit ukladajc plamki i nierownosci w tynkowe konstelacje. Nie widzac perspktyw na sen podnioslem sie z lozka, wypilem szklanke zimnej wody - “swiezej” prost z kranu. Narysowalem dwa rysunki zamieszczajac je na blogu. Zerknalem na zegarek bylo grubo po 2, po chwili ponownie lezalem i wpatrywalem sie w sufit… szukajc punktu w ktorym moglbym usnac. Powoli zamknalem oczy - o 5 nad ranem kot zaczal biegac po mieszkaniu a pies postanowil uzewnetrznic swoje klopoty z zoladkiem… nie bylo juz mowy o spaniu…

  7. Komentarz autor Jagoda @ listopad 14, 2007, 20:14

    Chociaż się nie znamy dziewczyno entera to jednak dużo nas łączy…. Jest już 19.07 a Mojego nadal nie ma. Nadgodziny. Kotku będziemy mieć więcej pieniążków, a ja tak w myślach…. i coraz mniej wspólnego… Jak chciałabyś kiedyś pogadać to napisz do mnie, mam nadzieje, że pokaże się mój adres e-mail…

  8. Komentarz autor Justi @ listopad 15, 2007, 00:37

    Ja ze swoim miałam podobnie, jednakże wspólnie przekonaliśmy się, iż założenie własnej firmy będzie najlepszym tego rozwiązaniem. Teraz też siedzimy długie godziny przed komputerem, tyle że już razem a nie osobno ;)
    Pozdrawiam ciepło

  9. Komentarz autor Oliwka @ listopad 16, 2007, 07:46

    Hmmmm… tak czytam i chyba zaczynam się bać… ja studiuję informatykę… no nic poczekam… i zobaczę… może moje zamiłowanie do kabelków i innych takich jeszcze minie… pozdrawiam i życzę powodzenia :)

  10. Komentarz autor cudzoziemka @ listopad 16, 2007, 10:51

    Bardzo celnie pisany blog. Wchodze b. czesto.

  11. Komentarz autor Beznadziejny @ listopad 16, 2007, 16:59

    Beznadziejny blog. Jak ci nie odpowiada czym sie interesuje Enter to go sobie odpusc. I mam nadzieje ze “cie straci”. Czym ty sie interesujesz ? on “kablami” a ty czytasz Harlequeeny. ZAL.

  12. Komentarz autor Coccinella @ listopad 17, 2007, 11:37

    Droga Jedyna, blog nie jest beznadziejny, momentami można sie nawet pośmiać, ale, odnosze wrażanie ze nie jesteś szczęśliwą osobą. Nie wytrzymałabym długo z takim Enterem.
    Chciałabym tez napisać coś do innych dziewczyn związanych z programistami. Czytając ten blog niektórzy mogą się przerazić, a programiści to normalni, kochający ludzie:) Sama jestem z programistą i uważam że jest to najwspanialszy człowiek jakiego spotkałam. Nigdy nie traktował mnie tak jak Jedyną traktuje Enter. Owszem programowanie jest dla niego ważne, ale spędzamy razem wiele czasu i liczę się dla niego bardziej niż komputer. Także, dziewczyny, programiści są wspaniałymi ludźmi a Enter to jakiś przypadek trudny, ale ludzie są różni:-p
    A programiści niech się nie przerażają czytając ten blog, że wszystkie dziewczyny mają o programistach takie zdanie;)

  13. Komentarz autor Witek @ listopad 17, 2007, 15:29

    Spoko blog. ;) Programisci to chyba dosc znosni ludzie. Mam nadzieje ze bedziecie zyc dlugo i szczesliwie.

  14. Komentarz autor perfect @ listopad 22, 2007, 00:07

    Ja mam koszmary po filmach, a że filmów oglądam mało lub bardzo mało, wiec koszmarów nie mam.

  15. Komentarz autor ktoś? @ listopad 27, 2007, 20:04

    szczerze mówiąc czytam Jedyną od zawsze a znam? jeszcze dłużej, myślę, że nikt nie może jej bardziej uszczęśliwić niż kablowate zasupłane jestestwo Entera i jego skomplikowany styl :) czekam na koleją część poznawania Entera
    dużo spaceruj Jedyna i a może już się turlasz? ;)

  16. Komentarz autor mała marynia @ listopad 28, 2007, 21:27

    świetny blog
    przeczytałam całego
    miód na moje zaanginione ciało
    :)
    chcę więcej!

Dodaj komentarz

Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>