Podróż
Wczoraj biegałam po Warszawie. Załatwiłam wszystkie sprawy i marzyłam o jednym - tylko o jednym małym kebabie. Marzenie zostało spełnione, Generał zmiłował się i zaspokoił mój mały brzuszek. Jakby wiedział, że będę musiała walczyć o miejsce w pociągu. Przed przyjazdem tej dziwnej maszyny sunącej po torach ludzie stoją przy samej krawędzi peronu, a potem pchają się nie zważając na nic i na nikogo. Starsza Pani chciała wejść razem ze mną do przedziału, ale nie pomyślała, że jest za gruba i tym tyłkiem wbiła mnie we framugę drzwi. Przeżyłam. Gdy stwierdziłam, że żyję i nie jestem gwoździem dałam upust swojej złości. Kiedy było za ciasno mówiłam:
- Generale, będę wymiotować!
- Rzygaj maleńka, i tak śmierdzi..
Ludzie robili trochę miejsca, a ja miałam coś wiecej niż widok tyłka przed oczami.
Kiedy skończyła się ta męcząca jazda, chciałam normalnie funkcjonować, ale usiadłam w foteliku i łepek mi spadł.
Przeniosłam się na duże łoże i usnęłam. Generał obudził mnie o piątej nad ranem:
- Rozbieraj się!
Rozebrałam się z nadzieją, że może jakieś szuru buru będzie. Generał tylko wybałuszył oczy, uśmiechnał się i powrócił do krainy wielkich cycków.
Niezbadane są godziny, kiedy kobieta może i chce.
Obserwacja:
W godzinach wczesno-porannych mój programista kusi. Jak eksponat na wystawie, ale ma wywieszoną karteczkę "nie dotykać".
Po przebudzeniu o 5 nad ranem - dobre sobie :)..
Żeby mój programista (Grzegory) tak do mnie powiedział po przebudzeniu o piątej rano, to popatrzyłabym się na niego jak na głupiego i dalej poszłabym spać

szuru-buru aka bara-bara?
faceci to pocieszne osobniki
@K: gdybym Cie obudził o piątej rano to napewno bys nie poszła spać bo bym ci zwyczajnie nie dał zasnąc
Żywotny ten Twój Generał, myślę ze 70% populacji samczej o 5 rano, ma swego rodzaju dysfunkcje organu odpowiedzialnego za “szuru buru”
Co to jest ta kraina wielkich cycków ?
Prawdpodobnie to samo co objęcia morfeusza
a co to jest objecia morfeusza?
objecia morfeusza to cos ala raj dla pedalow ;]
organ odpowiedzialny za szuru buru jest zawsze gotowy, tylko czasem sie mu nie chce ;P
o kurcze…moj programista nigdy nie przepusci