Jedyna — luty 20, 2006, 12:57

Nic nie może przecież wiecznie trwać…

Nie zawsze obietnice kończą się spelnieniem.

Czerwona strzała wyjechała na dwa dni w celach rozywkowych - slysząc to w mojej głowie zaczaił się dziwny pomysł spędzenia tych dwóch dni.
Moja głowa jednak nie jest doskonała. Pomysł rozwalił się i utknał gdzieś w moim magicznym mózgu. Pierwszego dnia była impreza,  zakończyla się o czwartej rano.  Drugiego dnia była impreza. Rozpoczeła się w pewnej knajpce. Generał ujął w swoje delikatne łapki mikrofon i śpiewał. Po godzinie słuchania wycia postanowiłam iśc do domu.

  • Generale, idziemy, proszę
  • Nie bądz taka, zobacz bawię się świetnie, jeszcze trochę..
  • W mojej głowie znowu pojawił się cień pomysłu. Pomyślałam, że może się uda.
  • Kochany idziemy, bedzie fajnie.
  • Jedyna zostańmy, chcę pośpiewać.

Przestałam protestować. Zostałam.
Impreza przeniosła się do Generała. Zakończyła się awanturą z sąsiadami, którzy przyszli i zamniast powiedzieć: "Proszę przyciszyć" darli się jakby dom im się spalił. Trzeciego dnia był kac, ale w moim wypadku moralny. Moje plany, pomysły zawsze są tłamszone przez chwile nadbiegające.
A dziś obudziło mnie słońce i telefon przy uchu . Generał nagrał jak chrapię.

Obserwacje:

Generał lepiej gra na gitarze niz śpiewa. Nie można z nim nic planować. Bo jak mówi: " w pracy planuję i w domu nie zamierzam".
Jest bardzo złośliwą bestią.

Komentarze: 14 »

Kanał RSS dla tego wpisu.

  1. Komentarz od tomcatek @ luty 20, 2006, 13:04

    ja tez mam pewne problemy z planowaniem. moja lepsza polowa tez ma czasem trudnosci w nadarzeniu za szybko zmieniajacym sie planem :]

  2. Komentarz od bardziejsza.blox.pl/html @ luty 20, 2006, 14:36

    bklog jest extra,… laska masz extra teksty :D

  3. Komentarz od madame butterfly @ luty 20, 2006, 15:43

    ja też jak planuję to niezawsze wychodzi… a planuję i tak rzadko, bo jestem niezdecydowana :|

  4. Komentarz od Grzegory @ luty 20, 2006, 15:53

    no z moimi planami to tak pół na pół… najczesciej cos zaplanuje i potem mi sie nie chce… albo nie moge… generalnie to mam tak jak generał - w pracy planuję wiec w zyciu nie zamierzam… choc plan na przyszlosc mam…

  5. Komentarz od K @ luty 20, 2006, 20:13

    Co do śpiewania… Programiści NIE umieją tego robić! :)

  6. Komentarz od Grzegory @ luty 20, 2006, 20:59

    @K: rozumiem aluzję… zresztą jaka to tam aluzja…. wiecej przy tobie nie śpiewam…

    “miluuusiiiińscy” :D

  7. Komentarz od Idiomka @ luty 20, 2006, 22:06

    Złośliwość jest przywilejem ludzi inteligentnych.

    Przynajmniej tak się pocieszam ;)

  8. Komentarz od gagatka @ luty 21, 2006, 14:01

    Ej, wiesz Idiomka, nie trzymaj się tego za mocno. Ja już widziałam multum debili złośliwie utrudniających życie przeciętnym jednostkom…

    http://www.blog.elady.pl

  9. Komentarz od madame butterfly @ luty 21, 2006, 18:43

    ale tylko inteligentni są złośliwi inteligentnie ;] inni są złośliwi z zazdości/zawiści..

  10. Komentarz od RaVbaker @ luty 21, 2006, 19:42

    A ja wam powiem że niektóre “złośliwienia” są nawet miłe i pożyteczne!
    Na przykład takie które słyszy się wychodząc z domu bez szalika… ;-). …. i do tego jak niezwykle pomocne! Choroby się unika.

  11. Komentarz od skrobi @ luty 21, 2006, 23:55

    Spiewac kazdy moze troche lepiej lub troche gorzej :)

    a sadiadow mozna olac:)

  12. Komentarz od zbiju @ luty 22, 2006, 00:32

    sporo tu sytuacji “z mojego zycia wzietych” :) wychodzi na to, ze programisci sa tacy latwi do scharakteryzowania

    pozdro

  13. Komentarz od redo @ czerwiec 17, 2006, 16:12

    Z ciekawości wszedłem na twój blog i mile mnie zaskoczyłaś. Powinnaś pracować w dziennikarstwie, NADAJESZ SIE moim zdaniem.

    Co do planowania to chyba każdy tak ma. Nie zawszę sie udaję nam choć bardzo się staramy. Bo we dwójkę to trzeba sie dostosować. To zależy od charakteru.
    Bo jeżeli każdy lubi być przywódcą choć sam nie jest tego swiadom to jego połowa powinna to zauważyć.

  14. Komentarz od Marcia @ sierpień 11, 2006, 21:41

    heeeejjj moj programista bardzo ładnie wyje ;p …szczegolnie po prau glebszych hahah a co do planowania - podobnie … hmmm co powiecie na CLUB NARZECZONYCH PROGRAMISTów? ;-)

Dodaj komentarz

Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>