Jedyna — Marzec 14, 2006, 10:10

Pranie i Królik…

Dni biegły powoli. Tak naprawdę nie było o czym pisać.

Ale wczoraj to dopiero byl dziwny wieczór. Generał postanowił zrobić pranie. Zainstalował pralunię, otworzył jej duży brzuch.
Napchał ciuszków. Włączył programik króciutki, a ona mignęła zadowolona swoim zielonym wyświetlaczem.
Enter nie chciał mojej pomocy i dopiero gdy skończyło się pralkowe szaleństwo poprosił o pomoc przy rozwieszaniu prania.
Rozmawialiśmy o polityce, o życiu i nagle widzę Generała jak trzyma skarpetkę pod swoim nosem.

  • Jedyna, skarpetka dziwnie pachnie.
  • Kochany, dziwnie pachnie przed praniem.
  • Jedyna, nie wlałaś plynu?
  • Nie.
  • A wsypałaś proszek?
  • Nie. Ty wsypałeś.
  • Ja nie wsypałem…

Obserwacja:

Programista skupia się na rzeczach technicznych. Zauroczony techniką zapomina o dodatkach.

Leżąc w łóżku znowu zaczęła mi się faza na dziecko.

  • Kochany, zrób mi dziecko.
  • Jedyna – możemy najpierw potrenować?
  • Kochany, to chociaż królika, ale jak ja sobie dam radę z jego kłakami? Bedę miała zgagę.
  • Kochana potrenujmy, chociaż królika.

Usnęłam przed treningiem, z myślą o króliku.

43 komentarzy »

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

  1. komentarz by tomcatek @ Marzec 14, 2006, 10:31

    mi sie jeszce nie udalo zapomniec nasypac proszku :] ale przyznac trzeba ze roiac pranie czuje sie niczym baletnica z hucie metali ciezkich ;)

  2. komentarz by Oskar Krawczyk @ Marzec 14, 2006, 11:34

    Co raz bardziej mam wrażenie, że Generał faktycznie może być prawdziwy – tyle razy miałem dokładnie taką samą sytuację, że aż szok. W każdym razie śmieszna sytuacja, ta i ta z królikiem.

  3. komentarz by Edmundo el Faj'ans @ Marzec 14, 2006, 12:47

    O co chodzi z tym królikiem?

  4. komentarz by Sad @ Marzec 14, 2006, 12:55

    kosmos! ;>

  5. komentarz by madame butterfly @ Marzec 14, 2006, 13:07

    wesoło masz, nie powiem. jednym słowem…kobietka potrzebna do wykonywania zajęć przyziemnych i nie potrzebujących zbytniego myślenia! tylko, że wybór proszku nie jest taki łatwy (jak to mówią w reklamach;])

  6. komentarz by K @ Marzec 14, 2006, 15:33

    A nie lepiej pieska?! ;)

  7. komentarz by Riddle @ Marzec 14, 2006, 16:03

    Dni biegły powoli. Tak naprawdę nie było o czym pisać.

    To dowód na to, że ten blog zmienił swoje oblicze. Kiedyś robiłaś miesięczne przerwy w pisaniu i nie tłumaczyłaś się z tego, a teraz piszesz to jakbyś musiała przeprosić setki czytelników. Smutne.

    A drugi dialog chyba już był.

  8. komentarz by papalka @ Marzec 14, 2006, 16:51

    Jedyna wiesz co zrob – wez Entera z zaskoczenia. Niektórzy to nazywaja gwalt ale co tam :D

  9. komentarz by ekamas @ Marzec 14, 2006, 17:40

    Pozdrawiam!

  10. komentarz by futomaki.pl @ Marzec 15, 2006, 09:42

    W końcu powrót w pełnej formie! A co do pralki – zapomnieć o proszku to jeszcze pół biedy. Gorzej, jakby zapomniał o wsadzeniu prania.

  11. komentarz by IC0ffeeCup @ Marzec 15, 2006, 12:39

    Wspaniale zycie. =)

  12. komentarz by x3n @ Marzec 15, 2006, 20:03

    Trafilem na bloga przez przypadek, jednak dziekuje opatrznosci, ze dane mi bylo go zobaczyc… Jedyna bez watpienia ma talent do opisywania sytuacji zarowno komicznych, jak i refleksyjnych. Niespelnionych psychoanalitykow, doszukujacych sie problemow miedzy Generalem a Jedyna odeslalbym na zielona laczke… Zycie jest skladowa chwil szczesliwych i prozy dnia codziennego. Jesli ktos nie pojmuje – moze faktycznie odpowiedniejszy dla niego bedzie blog ‘fajniooskiej tshynastkii’. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy :)

  13. komentarz by skrobi @ Marzec 15, 2006, 23:37

    buahahah ! pralka rządzi :) cos czuje ze jeszcze nie jedna jazda bedzie z praleczka :)

  14. komentarz by Edmund @ Marzec 16, 2006, 00:19

    x3n: hau hau, noga pieseczku.

  15. komentarz by ninolinka @ Marzec 16, 2006, 20:40

    hue hue hue nie ma to jak odwrocenie uwagi.. czasem i ja jestem zakrecona ze pralke nastawiam bez wsypania odpoiednich srodkow ;D

  16. komentarz by x3n @ Marzec 16, 2006, 23:33

    @Edmund

    Moze pora juz spac? W gimnazjum lekcje sie wczesnie zaczynaja… Oczka sie kleja i pewnie pomyliles adresy – raczej pragnales zablysnac…

  17. komentarz by Edmund @ Marzec 17, 2006, 00:00

    x3n, spodziewalem sie tak slabej argumentacji z twojej strony.

  18. komentarz by x3n @ Marzec 17, 2006, 00:34

    Argumentacji? Mialem kontrargumentowac zwrot ‘hau hau’ ? Wybacz, teriologia mnie nie kreci…

  19. komentarz by Inez @ Marzec 20, 2006, 19:21

    Witam…wpisuję się tu po raz pierwszy, chodź bloga śledzę juz od jakiegos czasu…zaintrygowało mnie to, że mamy w adresie bloga słowo „stringi”. Mój blog: http://www.stringi.eblog.pl. Z przykrością muszę stwierdzić, iż chyba nie tylko w tym jesteśmy podobne. Mimo tego, że nie mam narzeczonego programisty ( w ogóle go nie posiadam na szczęście), to uważam, iż kazda z nas żyje w swoim małym, własnym świecie. Twój świat jednak wydaje mi się coraz bardziej przerabiany „pod publikę”. Czy to źle?- nie wiem, ale chciałabym tylko znac odp na jedno zasadnicze pytanie- czy jestes pewna tego, że Generał odwzajemnia to, co Ty mu dajesz? Prościej mówiąc, czy wiesz na pewno,że on Cię kocha???

  20. komentarz by Niebieski @ Marzec 20, 2006, 19:43

    Twój blog jest the best. Jestem programistą i sądzę, że moja kobietka ma to samo ze mną. Na szczęście Ona też jest programistką ;-)

  21. komentarz by skrobi @ Marzec 21, 2006, 21:25

    sie dobrali no .. popatrz :D

  22. komentarz by Tuner @ Marzec 23, 2006, 13:16

    Właśnie przeczytałem wszystkie wpisy. Jedyna… rozszyfrowałaś nas :)

  23. komentarz by Piotr Usewicz @ Marzec 25, 2006, 21:32

    OMG. Świetny blog :>

  24. komentarz by RaVbaker @ Marzec 25, 2006, 23:03

    Ja też przeczytałem wszystkie wpisy i jedyne co mi się nasuwa to to że poziom bloga spada na łeb na szyję. Czyżby efekt spowodowany nadmierną popularnością? Zbyt duża, że tak to nazwę, presja? Aby być ciągle ‘na topie’, na czole w Wykopie itp. itd.

    Czyżby pojawił się nam efekt wykopu ale nie działający na nadmierną oglądalność i powodujący czasowe wstrzymania dostaw prądu ale właśnie presja wywierana przez rzesze fanów wręcz blokuje i sprawia że posty ukazują się z przymusu a nie z chęci napisania czegoś ciekawego tym przez tak wielu lubianym lekkim językiem „i z fochem” ;> ?

  25. komentarz by Jedyna @ Marzec 25, 2006, 23:28

    Do „wykopu” się nie dopisałam. A może to przez takich jak Ty nie piszę. Szukasz dziury gdzie jej nie ma. Na razie jest cisza, bo czasem musi być.
    Lepiej dopisz mnie na wysypiska. Lubisz to robić?

  26. komentarz by RaVbaker @ Marzec 25, 2006, 23:36

    Do ‘wysypiska’? Nie, skądże. Nie potrafiłbym. Zbyt dużo prawdy o sobie wyczytałem z tego bloga. To co napisałem w poprzednim komentarzu to tylko luźne wywody… Chyba Cię nie uraziły?

  27. komentarz by Jedyna @ Marzec 25, 2006, 23:54

    Jest dobrze. Mój spadek formy spowodowany jest brakiem seksu. :)

  28. komentarz by Grzegory @ Marzec 26, 2006, 12:59

    Generale… nie dopsz… nie dopsz…. Twoja kobieta na cos narzeka… :)

  29. komentarz by Tuner @ Marzec 26, 2006, 16:43

    To co, może jakaś petycja? ;)

  30. komentarz by RaVbaker @ Marzec 27, 2006, 15:39

    taaaak…petycja? TAAAK… może tak:

    „Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam Generał (prezes) naszego bloga (klubu). Niech żyje nam!

    A teraz w wersji dźwiękowej…: ściągnij i posłuchaj tutaj

    ;-)

  31. komentarz by Dyzma @ Marzec 28, 2006, 11:17

    o w mordę jaka wazelina.

  32. komentarz by Xandercage17 @ Marzec 29, 2006, 23:11

    Uwaga na króliki mogą nieźle ugryźć, większość czasu spędzane w zoo może spowodować zaburzenie wzroku wszędzie zaczyna się widzieć Małpki, ten efekt jest bardzo podobny do efekty długotrwałej narkozy komputerowej najpierw widzisz Ekran, potem Monitor, Potem Świat, a na samym końcu się zamykasz bez możliwości restartu więc uwaga bo w tym świecie nie ma Chucka, jesteś tylko ty i………???

  33. komentarz by koza @ Marzec 30, 2006, 00:32

    boze, musze zrobic pranie. ze tez mi sie przypomnialo.

  34. komentarz by Xandercage17 @ Marzec 31, 2006, 21:30

    Prawdziwą Pralką jest komputer całkowicie wkręci cie na niskich obrotach a gdy już wejdziesz i włączysz będzisz działać tam przez cały czas, bez mrugnięcia okiem
    Świat istnieje poza kompem…. ale nie zawsze można się bez nich obejść…!!!

  35. komentarz by programmer @ Kwiecień 1, 2006, 00:00

    Siedzenie non stop przed komputerem to uzaleznienie. To tak jakby sie bawic caly dzien kalkulatorem, moze i ma wiecej funkcji i przyciskow, ale to tylko narzedzie

  36. komentarz by asd @ Kwiecień 1, 2006, 23:21

    Kiedy bedzie nastepny wpis :> :)

  37. komentarz by programmer @ Kwiecień 4, 2006, 00:31

    Odstęp liryczny -> Programiscie trudno sie zaangazowac, a jak sie zaangazuje, to trudno mu utrzymac wszystko tak jak powinno byc, ta praca pochlania za duzo zycia :( Tudno znalezc programiscie kobiete ktora by to zrozumiala :( pozdrawiam!

  38. komentarz by niebieski @ Kwiecień 4, 2006, 15:24

    Co się stało, że mój ulubiony blog nie jest prowadzony. Prawie codziennie zaglądam do Ciebie aby przeczytać o tym co się u was dzieje. Proszę nie nie zawiedź mnie i innych, których tak do siebie mocno przywiązałaś.

  39. komentarz by futomaki.pl @ Kwiecień 5, 2006, 09:40

    Proponuje powołać komisję do zbadania sprawy zaniechania publikacji tego blogu. ;)

  40. komentarz by kiwus @ Kwiecień 5, 2006, 22:07

    szanowna Jedyna, napisz cos w koncu :]

  41. komentarz by Horny Devil @ Kwiecień 5, 2006, 22:51

    Miło mi się czyta Twojego bloga. Masz ciekawy sposób pisania. Brawo! Jednak cosik ostatnio cisza :(

  42. komentarz by bakcyl54 @ Listopad 4, 2006, 10:55

    Ja jestem KRÓLIK. Tak brzmi moje nazwisko. Życzę pomysłu, ale to prawda.

  43. komentarz by susanna @ Czerwiec 23, 2008, 08:56

    exstra

Dodaj komentarz

Line and paragraph breaks automatic, e-mail address never displayed, HTML allowed: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>