Rewolucja
Przychodzi taki dzień kiedy kobieta chce pozostawić swój ślad. Wczoraj przyszedł ten dzień w życiu Entera. Wyjęłam kołki, pięknotkę groźną wiertarkę zawieruchę i kazałam wiercić Enterowi. Wywiercił. Nie obyło się bez krzyków. Wiertarka się rozwaliła, wiertło wchodziło jak w masło, ale co tam - najśmieszniejsze, że mój wszystko najlepiej wiedzący włączył wiertarkę i nie przełączył pracy wiertła na obroty we właściwą stronę. Półki po długich bojach, gdzie młotek zastępowały kombinerki, a śrubokręt był rowerowy, zawisły. Zafalowały na ścianie czekając na towarzyszy boju.
- Jedyna, kładź tam tylko lekkie ksiązki…
Po tych słowach Generał rzucił wszystko, otrzepał swe piękne dłonie z kurzu i wyszedł. Próbowałam zaglądać co on tam takiego robi, ale był już w innym zero-jedynkowym wymiarze. A ja korzystając z okazji zrobiłam rewolucję w pokoju. Po godzinie przyszedł Enter i powiedział:
- Gdybyś nie mieszkała tu jedną nogą, to pomyślałbym że orientacja mi się zmienia.
Obserwacja:
Enter czarną robotę pozostawia innym. Może uważa, że jest stworzony do celów wyższych. Ale co by było gdyby zaczął sprzątać?
Bałagan, a może to by był przełom w programowaniu?
a moj programista sprzata tylko wtedy jak zaczyna kleic sie do stolika… jedyna natchnelas mnie - jutro jade kupic jakies polki do ikei
pozdrawiam was
Cholera… juz chyba wiem co bedzie mnie czekać w domu… :/
Aj tam.. ja (programista) zabierałem się za powieszenie tablicy korkowej na ścianie jakiś miesiąc - to przecież mgnienie oka przy nieskończoności w jakiej przyszło nam żyć
Śliczna półka :]
No w końcu. Już myślałem, że ten blog zakończył już działalność
Oj, nie martw się Jedyna… Faceci tak mają… Chcą, zeby każdy za nich odwalił robotę
Grzegory: Tak, bedziesz miał przewaline w domu
Ja za Ciebie wszystkiego nie będę robiłą 
Jedyna: A tak poza tym, to czemu ostatnio tak rzadko piszesz? :>
Blog wraca do korzeni
ooo jak fajnie ze nowa noteczka jest :):)
hehe
fajna poleczka 
ja tez bylam swiadkiem jak polka zostala przymocowana do sciany przez programiste i choc nie uczestniczylam w saym tym najwazniejszym momencie tylko na nastepny dzien podziwialam ta ciezka prace to musze powiedziec ze to bylo suuper przezycie hehhehe :P:P ale jak dobrze pamietam to bylo posprzatane :):) hmmm :P:P pozdrowionki :P:)
Jedyna - programiści sprzątaja i robią też czarną robotę - i to z dużym powodzeniem - tak jak mój Smok. Zdarzają im się wpadki - i to bynajmniej nie przy instalowaniu półek - ale przy wymierzaniu miejsca na szafki…..
…. bo przecież metr ma 1024 milimetry….
i zaczął mi tłumaczyć ile to jest 1024 i na co mi to było… a ja myślę o jednym… i tylko o jednym… a on mi o binariach i na co mi było?
Jedyna nie tylko ty zmuszasz swojego programistę do wiercenia dziur w scianie… ja w sierpniu musiałem zainstalować wiszącą szfkę nad moim biurkiem i laptopkiem… ze 3 noce nie umiałem spac bo się bałem, że pólka się urwie … ale wisi do dziś i obciążenia jej przybywa, ale mojego maleństwa już pod nim nie ma
Pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy
Świetny blog
a myślisz, że mój chłop coś robi w domu?
Wesołych świąt!!!
Witam.
Podobnie jak Twój narzeczony jestem programistą
(choć kreujący się wizerunek Twojego partnera jest trochę odmienny od mojego to i tak wiele mamy cech wspólnych).
Jest to pierwszy blog, który przeczytałem (link dostałem od kolegi). Wrażenia moje są bardzo pozytywne. Bynajmniej życzę Wam wszystkiego dobrego. Cóż tu więcej pisać - wracam do pracy
Pozdrawiam Letki
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
“EVERYTHING THAT HAS A BEGINNING HAS AN END”
och ach, nie no moja żona zobaczy tylko ten blog… założy sobie podobny :). Co prawda trochę już tych półek nawieszałem na jej życzenie, ale jakoś nigdy do końca pewnie się pod nimi nie czuję… szczególnie że moja magda nie przestrzega zaleceń bhp i obciąża je ponad wszelkie europejskie normy :)….
A tej wiosny mam jej zbudować altankę ogrodową… jest więc szansa na jakąś katastrofę budowlaną :).
Macham Wam zatem i idę spać :).
Dzięki Ci za ten blog
Niektóre rzeczy stały sie dla mnie bardziej zrozumiałe. Może dzięki temu zwiazek który staramy sie od niedawna stworzyć przetrwa…..
P.S Masz zdrowe podejscie do sprawy
A na samym dole jest reklama kontekstowa: “Pielęgniarki i opiekunki. Praca w Niemczech…”. Może to się bardziej opłaca?
Cóż za posucha..
Tylko podziwiwać
mi mojego Programisty nie udało się namówić do wzięcia wiertareczki do jego delikatnych dłoni, a sam motyw wiertarki i mężczyzny jest dla mnie miarą i dowodem męskości… ech… taka… kobiecinka z niego
chyba ja mam większe jaja…
ja nie pękam i wieszam co się da , półki nie spadają alle rok temu zmajstrowałem ciężkie zadaszenie nad dzrzwiami i jak napadało dużo mokrego śniegu moja piękna konstrukcja spadła na schody . Teraz mam zamiar zmajstrować altanę ogrodową szukam porad i tak weszłem na ten blog bardzo mi się podoba choć jestem typowym samcem pozdrawiam jeszczę się odezwę