Jedyna — kwiecień 6, 2006, 18:06

Rewolucja

Przychodzi taki dzień kiedy kobieta chce pozostawić swój ślad. Wczoraj przyszedł ten dzień w życiu Entera. Wyjęłam kołki, pięknotkę groźną wiertarkę zawieruchę i kazałam wiercić Enterowi. Wywiercił. Nie obyło się bez krzyków. Wiertarka się rozwaliła, wiertło wchodziło jak w masło, ale co tam - najśmieszniejsze, że mój wszystko najlepiej wiedzący włączył wiertarkę i nie przełączył pracy wiertła na obroty we właściwą stronę. Półki po długich bojach, gdzie młotek zastępowały kombinerki, a śrubokręt był rowerowy, zawisły. Zafalowały na ścianie czekając na towarzyszy boju.

  • Jedyna, kładź tam tylko lekkie ksiązki…

Po tych słowach Generał rzucił wszystko, otrzepał swe piękne dłonie z kurzu i wyszedł. Próbowałam zaglądać co on tam takiego robi, ale był już w innym zero-jedynkowym wymiarze. A ja korzystając z okazji zrobiłam rewolucję w pokoju. Po godzinie przyszedł Enter i powiedział:

  •  Gdybyś nie mieszkała tu jedną nogą, to pomyślałbym że orientacja mi się zmienia.
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us



Obserwacja:

Enter czarną robotę pozostawia innym. Może uważa, że jest stworzony do celów wyższych. Ale co by było gdyby zaczął sprzątać?
Bałagan, a może to by był przełom w programowaniu? :)

Liczba komentarzy: 23 »

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

  1. Komentarz autor papalka @ kwiecień 6, 2006, 18:28

    a moj programista sprzata tylko wtedy jak zaczyna kleic sie do stolika… jedyna natchnelas mnie - jutro jade kupic jakies polki do ikei :P pozdrawiam was

  2. Komentarz autor Grzegory @ kwiecień 6, 2006, 20:27

    Cholera… juz chyba wiem co bedzie mnie czekać w domu… :/

  3. Komentarz autor Marooned @ kwiecień 6, 2006, 22:04

    Aj tam.. ja (programista) zabierałem się za powieszenie tablicy korkowej na ścianie jakiś miesiąc - to przecież mgnienie oka przy nieskończoności w jakiej przyszło nam żyć :P

  4. Komentarz autor karwasz @ kwiecień 7, 2006, 07:17

    Śliczna półka :]

  5. Komentarz autor futomaki.pl @ kwiecień 7, 2006, 09:01

    No w końcu. Już myślałem, że ten blog zakończył już działalność ;)

  6. Komentarz autor K @ kwiecień 7, 2006, 12:45

    Oj, nie martw się Jedyna… Faceci tak mają… Chcą, zeby każdy za nich odwalił robotę :)

    Grzegory: Tak, bedziesz miał przewaline w domu ;) Ja za Ciebie wszystkiego nie będę robiłą :P

  7. Komentarz autor K @ kwiecień 7, 2006, 12:48

    Jedyna: A tak poza tym, to czemu ostatnio tak rzadko piszesz? :>

  8. Komentarz autor Adam @ kwiecień 7, 2006, 15:08

    Blog wraca do korzeni

  9. Komentarz autor EwKa @ kwiecień 7, 2006, 18:40

    ooo jak fajnie ze nowa noteczka jest :):)

    hehe :P fajna poleczka ;)
    ja tez bylam swiadkiem jak polka zostala przymocowana do sciany przez programiste i choc nie uczestniczylam w saym tym najwazniejszym momencie tylko na nastepny dzien podziwialam ta ciezka prace to musze powiedziec ze to bylo suuper przezycie hehhehe :P:P ale jak dobrze pamietam to bylo posprzatane :):) hmmm :P:P pozdrowionki :P:)

  10. Komentarz autor Misia @ kwiecień 8, 2006, 20:32

    Jedyna - programiści sprzątaja i robią też czarną robotę - i to z dużym powodzeniem - tak jak mój Smok. Zdarzają im się wpadki - i to bynajmniej nie przy instalowaniu półek - ale przy wymierzaniu miejsca na szafki…..

  11. Komentarz autor Misia @ kwiecień 8, 2006, 20:33

    …. bo przecież metr ma 1024 milimetry….

  12. Komentarz autor Jedyna @ kwiecień 8, 2006, 23:31

    i zaczął mi tłumaczyć ile to jest 1024 i na co mi to było… a ja myślę o jednym… i tylko o jednym… a on mi o binariach i na co mi było?

  13. Komentarz autor spike2k @ kwiecień 9, 2006, 21:21

    Jedyna nie tylko ty zmuszasz swojego programistę do wiercenia dziur w scianie… ja w sierpniu musiałem zainstalować wiszącą szfkę nad moim biurkiem i laptopkiem… ze 3 noce nie umiałem spac bo się bałem, że pólka się urwie … ale wisi do dziś i obciążenia jej przybywa, ale mojego maleństwa już pod nim nie ma :)
    Pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy

  14. Komentarz autor MiErY @ kwiecień 13, 2006, 09:52

    Świetny blog :)

  15. Komentarz autor Anas @ kwiecień 15, 2006, 17:19

    a myślisz, że mój chłop coś robi w domu?

  16. Komentarz autor papalka @ kwiecień 15, 2006, 18:12

    Wesołych świąt!!!

  17. Komentarz autor Letki @ kwiecień 16, 2006, 10:04

    Witam.

    Podobnie jak Twój narzeczony jestem programistą :-) (choć kreujący się wizerunek Twojego partnera jest trochę odmienny od mojego to i tak wiele mamy cech wspólnych).
    Jest to pierwszy blog, który przeczytałem (link dostałem od kolegi). Wrażenia moje są bardzo pozytywne. Bynajmniej życzę Wam wszystkiego dobrego. Cóż tu więcej pisać - wracam do pracy ;-)

    Pozdrawiam Letki
    - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
    “EVERYTHING THAT HAS A BEGINNING HAS AN END”

  18. Komentarz autor palik @ kwiecień 18, 2006, 23:10

    och ach, nie no moja żona zobaczy tylko ten blog… założy sobie podobny :). Co prawda trochę już tych półek nawieszałem na jej życzenie, ale jakoś nigdy do końca pewnie się pod nimi nie czuję… szczególnie że moja magda nie przestrzega zaleceń bhp i obciąża je ponad wszelkie europejskie normy :)….

    A tej wiosny mam jej zbudować altankę ogrodową… jest więc szansa na jakąś katastrofę budowlaną :).

    Macham Wam zatem i idę spać :).

  19. Komentarz autor anka @ kwiecień 19, 2006, 11:53

    Dzięki Ci za ten blog :-) Niektóre rzeczy stały sie dla mnie bardziej zrozumiałe. Może dzięki temu zwiazek który staramy sie od niedawna stworzyć przetrwa…..
    P.S Masz zdrowe podejscie do sprawy ;-)

  20. Komentarz autor Paweł Tkaczyk @ kwiecień 27, 2006, 11:18

    A na samym dole jest reklama kontekstowa: “Pielęgniarki i opiekunki. Praca w Niemczech…”. Może to się bardziej opłaca? ;)

  21. Komentarz autor Marta B. @ maj 1, 2006, 10:45

    Cóż za posucha..

  22. Komentarz autor hipcia @ maj 26, 2006, 15:58

    Tylko podziwiwać ;) mi mojego Programisty nie udało się namówić do wzięcia wiertareczki do jego delikatnych dłoni, a sam motyw wiertarki i mężczyzny jest dla mnie miarą i dowodem męskości… ech… taka… kobiecinka z niego ;) chyba ja mam większe jaja…

  23. Komentarz autor dario @ maj 28, 2007, 07:51

    ja nie pękam i wieszam co się da , półki nie spadają alle rok temu zmajstrowałem ciężkie zadaszenie nad dzrzwiami i jak napadało dużo mokrego śniegu moja piękna konstrukcja spadła na schody . Teraz mam zamiar zmajstrować altanę ogrodową szukam porad i tak weszłem na ten blog bardzo mi się podoba choć jestem typowym samcem pozdrawiam jeszczę się odezwę

Dodaj komentarz

Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>