Jedyna — Kwiecień 23, 2007, 13:02

Problemy ze wzrokiem

Wieczory spędzamy oglądając seriale. Na początek "Soprano", później inny serial, a następnie znowu "Soprano". Popijamy wino i jest albo nie jest fajnie – zależy od wieczoru.  Pewnego razu korzystając z przerwy serialowej, przebrałam się (założyłam spodnie różowe od pidżamy) i zasiadłam w fotelu:

  • Jedyna, wyjdziesz ze mną z psem?
  • Nie, bo się przebrałam.
  • Bluzę założyłaś.
  • Nie. Nie wiesz jak byłam dziś ubrana…
  • No…miałaś inna bluzę.
  • Nie zwracasz uwagi jak jestem ubrana?Ja wiem nawet jakie miałeś skarpetki.
  • Bo mi je dałaś…

Patrzę się na niego i nie wiem po co mu okulary jak i tak mnie nie widzi. Czy się obrazić, czy zdjąć mu okulary i dać mu w głowę.

  • Kochany, jakbym była wysmarowana gównem, a miałbyś nos zatkany, też byś nie zauważył.
  • Uwielbiam te twoje celne porównania…

17 komentarzy »

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

  1. komentarz by Andrzejos @ Kwiecień 23, 2007, 15:22

    takie sobie… dość kolokwialne;p

  2. komentarz by papalka @ Kwiecień 23, 2007, 16:07

    Jedyna, my też je uwielbiamy :D

  3. komentarz by Imperator @ Kwiecień 23, 2007, 23:03

    True true.

    Faceci nie mają czegoś takiego jak pamięć do ubioru płci przeciwnej ;-)

    A porównanie rzeczywiście celne :)

  4. komentarz by Piotrek @ Kwiecień 24, 2007, 09:21

    No to fakt ostatnio dostalem po glowie, ze nie zapytalem zony skad ma czerwony pasek, ktory kupilismy razem 3 dni wczesniej….
    Ale za to faceci pamietaja gdzie jest wyjscie z galerii handlowych :D

  5. komentarz by Takusia @ Kwiecień 25, 2007, 21:53

    Też czasami mam ochotę ściągnąć mu okulary i trzepnąć porządnie na opamiętanie ;]
    Jednak w sumie , gdybyś kupiła nowy komputer lub coś podobnego od razu by zauważył a i ciekawy temat do rozmowy by się znalazł

  6. komentarz by zero700 @ Kwiecień 29, 2007, 00:52

    @imperator:

    false moj drogi, false.
    Niektóre modele, te nowsze zwłaszcza dysponują czymś takim jak cache’owanie schematu ubioru partnerki ;]

    Tak czy siak, czytając tego bloga odnoszę wrażenie, że Jedyna jest nadwyraz tolerancyjna..

  7. komentarz by koval @ Maj 1, 2007, 20:50

    właśnie znalazłem tego bloga i stwierdzam, że jest bardzo fajny :)
    Zacznę go czytać! :)

    Pozdrawiam! ^^

  8. komentarz by myszka @ Maj 3, 2007, 12:48

    Jakieś parę dni temu odkryłam Twój blog i po prostu do dziś nie mogę się od niego oderwać – też jestem dziewczyną programisty, linuxowca, maniaka gitary, robienia zdjęć, którego całym życiem jest komputer, a jak nie komputer, to inne pasjonujące rzeczy, do których – ma się rozumieć – też komputer wykorzystuje ;) Godzinami siedzi w łazience robiąc kupę, a na moje 10 zdań które wypowiem, odpowiada mi jednym ‘no’ ;) Nie wiem czy wszyscy programiści to osobny gatunek, z którymi ludzkość się nigdy nie dogada i nie wiem, co w nich takiego, że tak przyciągają swoimi dziwactwami ;) W każdym razie związek duszy artystycznej z typowym ścisłym umysłem jest prawie sportem ekstremalnym, no ale z drugiej strony – to takie ‘jazzy’ w tych czasach….;P

  9. komentarz by Rybciasan @ Maj 4, 2007, 16:50

    trafilam na ten blog przypadkiem… ale jak juz zaczelam czytac to nie moglam sie oderwac… to jest swietne co piszesz i w jaki sposob… pozdrawiam Cie serdecznie :)

  10. komentarz by spawn666 @ Maj 5, 2007, 19:16

    Hmmm – Jedyna, jestes naprawde cierpliwa i wyrozumiala osoba, ale my informatycy takich wlasnie potrzebojemy i swiat nam sie wali na glowe jak odchodzicie. Grunt to sie nie denerwowac :)

  11. komentarz by loonatic @ Maj 12, 2007, 03:20

    Na bloga dotarłem podążając za jakimś linkiem. Przeczytałem ten wpis i dodałem do subskrybowanych kanałów RSS (a właściwie Atom ;) ). Później przeczytałem całego. Od deski do deski.
    Tak trzymać. Bardzo podoba mi się ten styl pisania. I to spojrzenie z innej strony. Moim zdaniem jeden z lepszych blogów.

  12. komentarz by stg @ Maj 12, 2007, 20:07

    http://www.fotoszok.pl/albums/userpics/Krzysztof_Majchrzak_STG.jpg
    Krzysztof Majchrzak STG

  13. komentarz by Tina @ Maj 12, 2007, 21:40

    Jestem tutaj pierwszy raz i, jak niejeden, także przez przypadek. Naprawdę świetny blog. Szczerze mówiąc trochę wczułam się w sytuację poznając bliżej życie innych… Jedyna, jesteś jedyną. I powiem Wam jeszcze że każdy zawód faceta coś mu dodaje. Mój- stolarz i choć przynosi do domu niezłe (mało powiedziane) korzyści pieniężne także ma swoje męskie zawodowe kombinacje. Jedynie godziny pracy przeszkadzają mi w normalnym funkcjonowniu… Ale cóż, trzeba się przyzyczajać do bycia jedyną…w domu. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Na pewno będę wpadać tutaj często. (Escape:))

  14. komentarz by qx @ Maj 22, 2007, 20:35

    A jak Ci okazuje miłość? Pytałaś?

  15. komentarz by qx @ Maj 24, 2007, 07:18

    Jeżeli uważasz, że facet jest (a przynajmniej powinien być!) z Tobą, bo wyglądasz, uważasz, że Twój wygląd jest istotną częścią tego-co-jest-między-wami, to raczej nie powinienem u Ciebie nic a nic komentować (zresztą zajrzyj do mnie). Pomyśl, z kim byłby za 30 lat – zaraz po momencie, kiedy kruchość ludzkiego istnienia wyjdzie Ci na całe ciało, a wyskubane brwi, makijaże i za ciasne ciuchy będą na powrót wzruszające. Może uważasz, że starość powinno się przeżywać w samotności? Za dużo i za gorzko pisałbym, skasowałem połowę komentarza.

  16. komentarz by młoda @ Maj 25, 2007, 15:07

    Kiedyś przez pół roku chodziłam w pewnych bucikach, a on nawet nie odróżniał starych od nowych! Mało tego, jak zmieniłam długość włosów to też nie zauważył. Tacy już są faceci :)

  17. komentarz by brydka @ Wrzesień 4, 2010, 21:33

    Do ‘Myszka” – radzę Ci gasić światło, jak za długo siedzi w toalecie- zobaczysz, przejdzie jak nic:_)

Dodaj komentarz

Line and paragraph breaks automatic, e-mail address never displayed, HTML allowed: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>