Jedyna — maj 19, 2007, 20:07

Zamyślenie

Tak naprawdę nie złoszczę się już na nic, choć był taki czas, że wiadomości mnie denerwowały. Chciałam schować pilota, ale szybko mi przeszło, bo za dużo byłoby krzyku. A Enter uwielbia mieć w ręku pilota - jak nie siedzi przy komputerze, nie robi kupy lubi się bawić pilotkiem i przerzucać bardzo wolno te wszystke kanały.

Następny pomysł to owinięcie telewizora gazetą - ale jak wtedy mogłabym oglądać seriale? Musiałam pogodzić się z faktem, że wiadomości wieczorne oraz cały ten kabaret polityczny będzie drażnił moje uszy i psuł moje oczy.

Boję się, że nadejdzie dzień, w którym będziemy zmuszeni zawiesić na ścianach portrety wielkich przywódców naszego kraju. Zastanawiałam się nawet czy jestem legalna. Czy Maniek jest legalny. Bo go kupiłam, ale nie dostałam paragonu. Dałam psa Enterowi, ale on nie zapłacił podatku od darowizny, a przecież żyjemy w kraju, gdzie trupa w parku szuka się 5 dni i aresztuje ludzi za tłumaczenie seriali. Przez chwilę myślałam żeby przyszykować paczkę, kupić słoninę i zamrozić w lodówce na tzw. wszelki wypadek.

W kraju absurdu może i mój Generał znajdzie się na pierwszej stronie gazet, bo przecież nie lubi Rubika i nie chodzi do kościoła. Co najgorsze nie ma zawsze uprasowanego t-shirta, ma dostęp do internetu i być może ogląda zakazane strony.

Wyśliłam, że trzeba pić alkohol - wtedy łatwiej przymyka się oko na bzdury. Ale to łatwa droga żeby zostać alkoholikiem - więc odpada.

Postanowiłam żyć i myśleć na tydzień do przodu. Nieprzejmowanie się weszło mi w krew i nawet ciężko mi złościć się na Mańka, który pod moją nieobecność w domu na przywitanie drze na drobne kawałeczki trzy rolki papieru toaletowego. Krzyczę na niego bo muszę, ale później mówię:

- Drogi Mańku - ciesz się z tego co masz i doceń to, bo jutro też możesz stać się nielegalny…

Liczba komentarzy: 15 »

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu.

  1. Komentarz autor pavlick @ maj 19, 2007, 21:30

    Masz 101% racji. Jedyne co nam pozostaje to zrobic zapas sucharow, bo w kazej chwili moze przyjsc sb, cia, fbi czy jakies inne cholerstwo i zapuszkowac za pisanie w zeszycie tytulow lektur szkolnych bez zgody autora… :S

  2. Komentarz autor LittleD @ maj 19, 2007, 22:41

    Niedobrze sie dzieje, gdy nawet tu dociera szara rzeczywistość polityczna. Ale takich to nam przyszło dożyć ciekawych czasów i nie uciekniemy przed nimi…

  3. Komentarz autor papalka @ maj 19, 2007, 23:54

    A ja w kącie siedzę i słucham Kaczmarskiego, bo może te mury wkońcu runą…
    Pozdrawiam

  4. Komentarz autor sziwan @ maj 20, 2007, 02:02

    Zief, akurat prawo autorskie w porównaniu do innych krajów (szczególnie ostatnio) mamy mało restrykcyjne. Wszędzie na świecie rozpowszechnianie tłumaczenia dzieła (w rozumieniu odpowiedniej ustawy) podlega regulacjom dot. derivative works, czyli zwykle wymaga licencji. Taki lajf.

    Jedyna różnica polega na tym, że w innych krajach problemu nie ma, bo po prostu ściąga się filmy z dubbingiem w odpowiedniej wersji językowej — której u nas oczywiście nie ma, no bo kto by u nas oglądał filmy z dubbingiem?

    Jedyny chyba porównywalny przykład to fansubs robione do seriali / filmów anime — zbyt mało kojarzę przemysł żeby cokolwiek powiedzieć.

  5. Komentarz autor Dawid Gatti @ maj 20, 2007, 09:20

    ja 5 lat temu sprzedakem telewizor i zyje szczesliwie. od czasu do czasu trafiaja do mnie bzdury z internetu, ale opanowalem szybkie klikanie w “X” wiec nie jest to takie zle.

  6. Komentarz autor Takusia @ maj 21, 2007, 00:00

    Nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy nagle o tym mówią publicznie? Roztrząsają? Zginęło niemowlę, bo pijani rodzice dali je pod opiekę pijanego sąsiada - o takich rzeczach ludzie nie piszą.
    Zatrzymali ich - ok. Posiedzieli 48 godzin i już są w domach. Co wyjdzie z tego - dopiero się okaże. Fakt faktem , już nie mają kogo i za co zatrzymywać , nie licząc z czym walczyć, ale po co ta cała internetowa afera? Jakieś ataki potem. Zachowujmy się chociaż my, jak ludzie z klasą i poziomem inteligencji wyższym od tych , którzy powinni się nim wykazywać.

  7. Komentarz autor misiuziu @ maj 21, 2007, 00:58

    Ja też się denerwuje strasznie oglądając telewizję, ale ostatnio traktuję to raczej jak kabaret.

    Nie potrzebujemy kabareciarzy w Polsce, mamy polityków.

  8. Komentarz autor tao @ maj 22, 2007, 01:13

    ehh no coz zyjemy w takich czasach a nie innych i nic na to nie poradzimy. Niestety pewna czesc naszego spoleczenstwa musi niestety wymrzec zebysmy poszli do przodu bo niestety z tym mysleniem mamy problem i wielu ludziom wydaje sie ze nadal zyjemy w czasach PRL’u.

    PS. A zlozylas juz oswiadczenie lustracyjne?? :P

  9. Komentarz autor aliceq @ maj 22, 2007, 11:23

    Hmm a ja się zastanawiałam dlaczego nagle wydano kabaretom przygotowywującym się do kabaretonu zakaz skeczów nt partii rządzących… Pewnie dlatego ze w wiadomościach mamy wystarczająco kabaretowo :D

    Tak to trzeba brać :)

  10. Komentarz autor qx @ maj 22, 2007, 20:31

    Wyrzuć telewizor, nie kupuj gazet. Oczywiście w niczym to nie pomoże (może trochę mniej głupot wpuścisz do głowy). Sam mam problemy z planowaniem dnia następnego. Nigdy, przenigdy nie wiem, kiedy wyjdę z pracy. Jeżeli jesteś pewna najbliższego tygodnia, to przecież JUŻ jest nieźle!

  11. Komentarz autor Naira @ maj 24, 2007, 01:22

    Przeczytałam kilka Twoich postów i powiem tylko tyle : podziwiam Cię.

  12. Komentarz autor algi @ maj 27, 2007, 09:47

    Hmm tak przeczytałem tę notkę i parę poprzednich i powiem - dobrze napisane. Co do atakującego zewsząd cyrku politycznego - już od dawna nie mam telewizora, w komputerze w tunerze nie mam połapanych kanałów informacyjnych - tylko Discovery etc. Po prostu jak się patrzy na te zakłamane mordy ‘ojców narodu’, trudno powstrzymać odruch wymiotny. Podobnie jak słyszy się jakimi zastępczymi tematami ten rząd się zajmuje… Wydaje mi się, że najlepszym wyznacznikiem jakości pracy naszych ‘kochanych przywódców’ jest to, że ostatnimi czasy Trybunał Konstytucyjny ma pełne ręce roboty - co ustawa, to bubel zagrażający demokratycznym zasadom rządzenia. To już nie jest śmieszne (jak mogło się początkowo wydawać), to staje się przerażające…
    Tym pesymistycznym akcentem zakończę, ale powiem jeszcze jedno - tak trzymaj, droga Autorko!
    Pozdrawiam.

  13. Komentarz autor Misieksoft @ lipiec 5, 2007, 13:15

    Ja to Cie uwielbiam Jedyna :D Jak by były T-SHIRTY z Twoją podobizna lub podpisem to bym kupił i nosił DUMNIE :):):)

  14. Komentarz autor Jac11ko @ sierpień 27, 2007, 23:41

    Nie no ten tekst mnie rozwalił… Gość ma ksywe Enter… Hahaha dobre….

  15. Komentarz autor `Iza @ grudzień 19, 2007, 17:15

    Fajny blog..

Dodaj komentarz

Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>