Jedyna — maj 23, 2006, 18:45

Trochę powagi…

Wielkie plany mają to do siebie, że często nic z nich nie wychodzi.

Mieliśmy w planach zamieszkanie w domku, w zamian za regulowanie opłat i opiekę. Wybraliśmy sobie pokoje. Czerwona strzała już wiedziała, że garaż należy do jego czerwonej niuni. Patyk zajął już strych z myślą o sztaludze i łaskawie zgodził się na towarzystwo mojej drewnianej dziewczynki. Generał wybrał sobie gabinecik. Ustaliliśmy grafik sprzątania.

Kłóciliśmy się o telewizję - jaki pakiet chcemy.  Oczywiście jak przystało na mnie, walczyłam o brak filmów przygodowych, a myślami byłam w ogródku.

Pewnego dnia czar prysł. Nici z domku… Szukając innego  lokum zostałam oblana zimną wodą. Ceny kosmiczne. W kraju gdzie zarobki są niskie a koszty utrzymania przekraczają dochody nie stać nas nawet na psa.
 
Przestałam narzekać.

Generał cieszy się, że  dotarło do mnie na jakim świecie  żyję.  A ja już się nie buntuję i staję się pomału takim samym pracoholikiem jak on. 

Przypomniało mi się - o moim blogu napisano w ostatniej Polityce (jestem w bardzo zacnym towarzystwie):


zobacz więcej

A dziś dostałam kwiaty!

Komentarze: 8 »

Kanał RSS dla tego wpisu.

  1. Komentarz od wojtosz @ maj 23, 2006, 19:36

    Czytuję Cię od bardzo dawna. Nie decydowałem się wcześniej na komentarz, choć kilka razy bardzo chciałem przyłączyć się do zacnej braci skrybującej pod Twoimi wypocinami.

    Świat realny jest trudny, prawda ? Życie za firewallem przytłacza, pomimo tego, że czasem jest tam Słońce, ponoć i kwiaty są..

    Cieszy mnie fakt, że zostałaś doceniona. Twój e-ades podesłał mi kolega (programista), a ja rozesłałem go kolejnym sprzymierzeńcom kodu, kawy i klawiatury. Tak trzymaj, wielu jest z Tobą!

  2. Komentarz od tomcatek @ maj 23, 2006, 19:59

    pogratulowac rozglosu :) a tak na serio to juz sie martwilem ze przestalas tu pisac. zwlaszcza jak czasem akregator twierdzil ze nie moze sie polaczyc ze strona :)

    zycze powodzenia w dalszym szukaniu nowego gniazdka i kolejnego poligonu na starcia programistyczno - kobiecego :)

  3. Komentarz od Athlonea @ maj 24, 2006, 19:07

    Gratuluje wyroznienia ;) nic tak nie poprawia nastroju, jak swiadomosc, ze jest sie docenianym, a Twoj blog z pewnoscia na to zasluguje.
    A domkiem sie nie przejmuj - predzej czy pozniej marzenia o wspolnym domu sie spelnia. A moze nastepna okazja bedzie atrakcyjniejsza?
    Pozdrawiam serdecznie

  4. Komentarz od lejde @ maj 25, 2006, 16:43

    kreatywnosc, odmiennosc, klasa, smak, dowcip, inteligencja.. zawsze zostaja docenione.. :)

  5. Komentarz od kinia @ maj 26, 2006, 18:26

    hmmm spoko że dostałaś kwiatki pozdrawiam

  6. Komentarz od papalka @ maj 28, 2006, 19:11

    skad ja to znam… ja z moim programistom szukamy mieszkania i……… NIC

  7. Komentarz od siner @ maj 30, 2006, 14:27

    hmm żeby jeszcze ten rozgłos wpływał na ilość wpisów ;)

  8. Komentarz od Filip @ czerwiec 6, 2006, 00:14

    plany wszelakie to okrutne pułapki. zwłaszcza te, które czynią perspektywę miłą. jak tylko zaplanujesz sobie coś przyjemnego, zaczynasz żyć swoją radosną wizją. gdy nic z niej nie wychodzi, czujesz gorycz niespełnionego marzenia.

Dodaj komentarz

Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>