Jedyna — Sierpień 31, 2005, 19:09

Urlop

Ogarnął mnie marazm. Generał ma urlop. Ale to wcale nie wróży niczego dobrego.
Złośliwością, którą obdarowywał swoich współpracowników chce nakarmić mnie.
Mówię: uspokój się, ale to nie pomaga. Normalny jest dopiero po godz. 18. Do tego czasu muszę być idealną kobietą. Taką głuchą, pokorną, ślepą, z fajnym plecakiem. Postanowiłam pokazać co ja potrafię. Chciałam posiedzieć sama przy komputerze, bez tego rozstrojonego radia.

  • Generale masz wolne – wybierzmy się do Urzędu stanu cywilnego.
  • Po co podstępna kobieto?
  • Złożymy wszystkie dokumenty i zaklepiemy termin ślubu.
  • Generał zbladł, otworzył buzie. Trwał tak minutę, jakby myślał. Wziął gazetę i powiedział:
  • Muszę zrobić kupę.

Wstał powoli i uciekł. Nie było go pół godziny. A ja się śmiałam, czytałam, pisałam i zbierałam siły. Zaatakował jak jeż byka. Zapytałam:

  • No i jak było?
  • Palce lizać jedyna wredna babo.
  • Ubieraj się i idziemy.
  • Co ty w ogóle chcesz. Ty egoistko. Mam urlop, chcę odpocząć. Po co ślub? Jak tak możesz, pracujesz?!
  • Nie pracuję.
  • Co Ci zrobiłem. Tak Ci ze mną źle?
  • Odwal się.
  • Dobrze.

Obserwacje

W sytuacjach stresowych programista idzie robić kupę.

9 komentarzy »

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

  1. komentarz by Grzesiek @ Wrzesień 28, 2005, 15:45

    Moja dziewczyna moglaby pisac podobne rzeczy… ; )

    Czekam na wiecej. : )

  2. komentarz by tas @ Październik 2, 2005, 23:33

    Szanowna Pani czemu tak sporadycznie pisze? Sam jestem zachwycony, a i moja luba po odkryciu tegoż bloga wpadła w zachwyt… i stwierdziła, że ma ze mną dobrze :)

  3. komentarz by maua @ Grudzień 10, 2005, 02:47

    Hahaha! Znamy, znamy ;-) )) Wnioski idealne ;-)

  4. komentarz by Angaste @ Grudzień 27, 2005, 17:14

    Wspaniałe, naprawdę wspaniałe :)

  5. komentarz by tytka7 @ Grudzień 31, 2005, 11:37

    Jak dobrze wiedziec,ze nie jestem jedyna….echhh…a po slubie nic sie nie zmienia:-((

  6. komentarz by admin @ Styczeń 3, 2006, 04:27

    ” sytuacjach stresowych programista idzie robić kupę.”
    hehhe… jakiez to prawdziwe :) z zycia wziete ;)

  7. komentarz by Krzys @ Styczeń 9, 2006, 09:46

    No nic nowego, każdy w sytuacji stresowej idzie robić kupę.

  8. komentarz by super_laska @ Styczeń 23, 2006, 23:34

    I co wzieliscie ten slub?

  9. komentarz by Kos @ Maj 17, 2008, 18:09

    Osobiście w sytuacjach stresujących lub wymagających szczególnej dozy myślenia miewam raczej skłonności do pielgrzymowania w stronę lodówki. Czy to znaczy, że jestem poniekąd przeciwieństwem programisty?

Dodaj komentarz

Line and paragraph breaks automatic, e-mail address never displayed, HTML allowed: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>