Zabawa w podchody…
Od pewnego czasu nasz domek stał się znów pełen ludzi. To jest nawet miłe.
Za to wczoraj Enter powiedział coś takiego (tylko w inny sposób):
- Halo zmykajcie chcę zostać sam z moją kruszynką.
Przygotował film typu “łatwy i przyjemny”. Wszystko było fajnie, ale nadal siedział przy komputerze.
Ja zajęłam miejsce wygodne, założyłam bluzę z kapturem, bo zrobiło się zimno. Zaczęła się czołówka filmu - początek był do zniesienia, ale jakoś oko mi się zamknęło: na początku jedno, później drugie i zaczęłam kimać. Co jakiś czas otwierałam oczy, żeby Enter widział jakieś zainteresowanie wspaniałym filmem który wybrał. Ale nagle uległam i usnęłam.
Tak się zakończył nasz romantyczny wieczór
Dziś miał być kolejny romantyczny wieczór. Enter powiedział:
- Złotko, będziemy sami.
- U hu hu - odpowiedziałam a w moim głosie zabrzmiała zapowiedz szalonego wieczoru..
Chcąc podkreślić rangę szalonego wieczoru postanowiłam wytrzeć kurz z telewizora.
Ale mój Generał postanowił o 17 powiedzieć mi przez GG:
- Kochana, idę na piwo…
- Kochany - dobrze, idź.
Takim to sposobem skończył się kolejny romantyczny wieczór.
Podsumowanie:
Enter dobry jest w programowaniu, ale romantyczne wieczory nie dają się wyklepać.
Trzeba napisac jakiegos manuala
pozdrawiam!
E? Powiedziałaś, że może iść, to poszedł. Co w tym dziwnego?
Mógł co najwyżej pomyśleć, że nie zależy Ci na wspólnych wieczorach.
czytam, czytam i coraz bardziej swojsko. obserwowanie mojego programisty przed jego komputerem jak na razie jest dla mnie dziwnie przyjemne ^^
@zdz
w sumie typowe podejscie faceta jest wlasnie takie… skoro powiedziala, ze ma isc, to idzie. Tyle ze jednak czasem trzeba wiedziec, ze kobieta mowi jedno a chce co innego… jedyny problem jest w tym zeby to wyczuc.
ps. jestem facetem
zaraz, zaraz..
od tak powiedziałaś, że ma sobie iść na piwo ?!
a gdzie foch międzynarodowy ?!
@papalka: juz jest http://www.completeevil.com/geek.html
pozdrawiam!
@ludwikc ale to koniecznie musi byc napisane przez nowa jednostke socjologiczna zwana “narzeczona programisty”
Hmm a myślałam, że już w sumie gorzej być nie może..
Romantyczne wieczory w pojedynkę.
@papalka - działamy z tym manualem ?
hm… powiedzial bym brzydko do d**y se manuala napiszcie ;p
@Takusia - wiesz ze z Toba zawsze
kupie żubra…
@Acid… jeee krecha jak ode mnie do Wro
Jedyna zapraszamy do kółka
ja tak szybko nie dochodze :>
http://www.dana.rulez.pl/omnie.html - to twoje zdjęcia?
Z moim byłym było podobnie… co tu dużo mówić. Jedyna próbuje sie do Ciebie dobić na maila, ale nie odpowiadasz…
Dołącz proszę mojego bloga, a raczej fotobloga http://magdatur.blogspot.com/ do linków na swojej stronie.
Po przeczytaniu kilku wpisów stwierdzam że: a. Dobrze że zrezygnowałem z planów zajmowania się programowaniem zawodowo b. i tak w sumie wiele to nie pomogło c. Cholera, jest już czwarta…
Powodzenia w użeraniu się z informatykiem.
Pozdrawiam serdecznie
Kliknijcie tu.
To wyżej było po to żeby ktoś się zainteresował moim postem, a teraz zapraszam na mój blog www.cape444.wordpress.com
Po co puszczałaś? Trzeba się było potargować, albo chociaż wywołać mały wyrzut sumienia: “kochany, dziś mieliśmy być razem, ale jak naprawdę chcesz, to nie ma sprawy”…
W ogóle to tendencyjny wpis z rodzaju “ach, ci faceci co nie rozumieją babek” i już.
no cóż męskie życie