Archiwum: 'Różne'

Jedyna — styczeń 25, 2007, 22:19

Lekko jak świnia…

Część 1
Czerwona Strzała mieszka w akwarium. Duże okna - taki domek z widokiem na sosnę. Zaprosił nas na  zwiedzanie swojej posiadłości. Było miło. Nagle z rozmowy o czymś abstrakcyjnym nasi znajomi przeszli na rozmowę o naszym lenistwie. Bo wszyscy wiedzą, a jak nie wiedzą to się dowiedzą, że mamy lenia w tyłku.
Nie mamy [...]

Jedyna — styczeń 18, 2007, 14:42

Bajka, dramat, horror…

- Napisz coś na blogu…
- Nie mam o czym pisać, nie mam o czym mówić. Mam tylko Ciebie.
Tak naprawdę przez ostatni miesiąc, a nawet dwa moje życie było jak bajka, później jak dramat, a następnie jak horror.
Głównym bohaterem byłam ja. A obok mnie ludzie bliscy, którzy przezywali to na inny sposób. Mogłabym napisać o bajce, [...]

Jedyna — listopad 27, 2006, 18:56

Prezent urodzinowy

1
Pewnego wieczoru, kiedy na dworze padał deszczyk, było zimno i paskudnie, wybrałam się z Czerwoną Strzałą na koniec świata. W czasie podróży po głowie tupały mi myśli. Zastanawiałam się czy wszystko się uda, czy Generał polubi swoje małe szczęście. Jako, że pesymizm wyssałam z mlekiem matki mojej kochanej męczyło mnie jedno: co szybko przychodzi, łatwo [...]

Jedyna — listopad 1, 2006, 19:00

Święto Zmarłych

Z ostatniej chwili…
Usiadłam mojemu Misiowi na kolanach, bo mi dziś jest wyjatkowo smutno.

Jedyna, co sie stało?
Smutno mi.
Slonko, a byłaś u Piotrusia?
Nie. A czy bedę mogła iść jak pójdziemy na cmentarz?
Tak, jasne - obok mój Dziadek mieszka…

Jedyna — październik 27, 2006, 20:36

9h

Była sobie impreza. Przyszli znajomi. Po kilku drinkach znajomi podzielili sie na dwie grupy. Grupę siedzacą i grupę stojącą.
Ja w tym wszystkim byłam obserwatorem. Grupa siedząca podzieliła się na dwa obozy - pierwszy obóz okupował komputerek i szukał muzyki. Drugi obóz siedział na kanapie i toczył bój o poduszkę w kształcie piersi. Każdy siedzący na [...]

Jedyna — październik 3, 2006, 16:10

Stolica kupą pachnąca

Miałam pojechać do Warszawy po towar do sklepiku. Spóźniłam się na jeden pociąg, bo zatrzymała mnie kanapka, której całkowicie nie mogłam się oprzeć.  Pomyślałam - niech jedzie beze mnie, poczekam. 
Wyprawa miała być inna - miałam wysiąść na terenach całkowicie mi obcych. Nie spieszyłam się. Wsadziłam słuchaweczki w moje piękne uszy i postanowiłam słuchać głośno [...]

Jedyna — sierpień 30, 2006, 18:00

Tak samo…

Obudził mnie drugi dzwonek. To czas na wstanie z łóżka i zmierzenie się z rzeczywistością.
Wszystko zaczęło się po trzecim sygnale. Enter wstał, zabrał gazetę, telefon i poszedł do łazienki. Tak jak każdego dnia. Ja wstałam, ubrałam się i wiedziałam, że nie ma czasu na śniadanie. Jak zwykle wyjrzałam przez okno, gdzie tłum zaspanych ludzi wędrował [...]

Jedyna — lipiec 19, 2006, 09:11

Dziwna rozmowa…

Przyszłam do Entera o tej samej porze co zwykle. Przywitał mnie miną, która mówiła "jestem zmęczony i  zły".
Położyłam się.  Przyszedł Generał, położył swoje ciało na materacu i popatrzył się jak na chorą psychicznie osobę i przemówił:

Jedyna, czy mogę sobie pomyśleć, że zamieniam Ciebie na telewizor plazmowy?

Zatkało mnnie.

Pomyśleć możesz, tylko w grę wchodzi jakiś glupi i [...]

Jedyna — lipiec 17, 2006, 06:56

Wyprawa nad morze

Dzień 1
 
Nie mogłam nic zjeść, bo General krzyczał:

Zjesz później, nie zdążysz, wytrzymasz!!!

Wyruszyliśmy o 4:30 srebnym wehikułem Przepiórki. Zaloga składała się z Czerwonej Strzały, Entera, Ptasiora, Alberta Miśka wiecznie poważnego i laptopa zwanego Czarnuchem. Czarnuch miał miejsce obok mnie. Tak naprawdę to przez całą podróż tylko o Czarnucha Enter dbał. Enter robił zdjęcia, a jak się [...]

Jedyna — lipiec 3, 2006, 14:08

Nowy członek… rodziny

Wyruszyliśmy póżnym popołudniem na zakupy. Ja, jako dobra córka postanowiłam mamie kupić na upalne dni wiatrak. Dla mnie, skąpego człowieka to była bardzo ważna wyprawa (i bardzo męcząca). Generał również postanowił sprawić sobie jakiś prezent.
Zaczęliśmy wyprawę od dusznego (i bez żadnego odświeżacza) autobusu do miejsca Generalskiej męki (czyli do Janek). Oczywiście skąpstwo się [...]