Archives: 'Różne'

Jedyna — Czerwiec 14, 2006, 16:34

Choroba przenoszona drogą wspólnego przebywania…

Stałam się taka jak Programista, ale tylko w 20%. Wstaję rano i siadam do komputera, sprawdzam pocztę, a raczej czy jest nowe zamówienie w sklepie. Śnię o podobraziach. Ostatnio śniło mi się ogromne podobrazie, które spadło na mnie. Okazało się, że to nie podobrazie jest takie ciężkie, tylko noga Programisty, która leniwie spoczywała na moich [...]

Jedyna — Maj 23, 2006, 18:45

Trochę powagi…

Wielkie plany mają to do siebie, że często nic z nich nie wychodzi. Mieliśmy w planach zamieszkanie w domku, w zamian za regulowanie opłat i opiekę. Wybraliśmy sobie pokoje. Czerwona strzała już wiedziała, że garaż należy do jego czerwonej niuni. Patyk zajął już strych z myślą o sztaludze i łaskawie zgodził się na towarzystwo mojej [...]

Jedyna — Maj 10, 2006, 08:38

Wprawa

Korzystając z dobroci nieba postanowiliśmy wyruszyć na rowerową wyprawę. Enter wrócił z pracy, trochę pokrzyczał i zaczeliśmy szykować się do wyjścia. Na początku szukalismy kluczyka, aby odpiąc nasze rowery. Kluczyk się gdzieś ukrył. Generał zaczął się złościć. Patrzę na niego i nagle wiem gdzie może być ten zagubiony klucz: Generale, zostawiłam kluczyk w domu. No [...]

Jedyna — Kwiecień 6, 2006, 18:06

Rewolucja

Przychodzi taki dzień kiedy kobieta chce pozostawić swój ślad. Wczoraj przyszedł ten dzień w życiu Entera. Wyjęłam kołki, pięknotkę groźną wiertarkę zawieruchę i kazałam wiercić Enterowi. Wywiercił. Nie obyło się bez krzyków. Wiertarka się rozwaliła, wiertło wchodziło jak w masło, ale co tam – najśmieszniejsze, że mój wszystko najlepiej wiedzący włączył wiertarkę i nie przełączył [...]

Jedyna — Marzec 14, 2006, 10:10

Pranie i Królik…

Dni biegły powoli. Tak naprawdę nie było o czym pisać. Ale wczoraj to dopiero byl dziwny wieczór. Generał postanowił zrobić pranie. Zainstalował pralunię, otworzył jej duży brzuch. Napchał ciuszków. Włączył programik króciutki, a ona mignęła zadowolona swoim zielonym wyświetlaczem. Enter nie chciał mojej pomocy i dopiero gdy skończyło się pralkowe szaleństwo poprosił o pomoc przy [...]

Jedyna — Marzec 5, 2006, 17:03

ElO zIoMeCkI…

Wstałam, przeczytałam komentarze i zwariowałam. Generale, chcę być słodziutka jak karmelek!!! Zgłupiałaś? Chcę iskrzyć jak popsute gniazdko! Zmieniam swoje życie… Zakładaj dresy i chodźmy w miasto!

Jedyna — Marzec 3, 2006, 14:36

Rozkminka numer 5

General nie znudził się jeszcze ślicznotką, praleczką białą. Nie przekompilował jądra pralkowego. Tak naprawdę nic się nie dzieje, może to ta pogoda rozleniwia mnie i całe moje otoczenie. Dzisiaj siedzę i myślę. Nie ma na tym blogu podwójnego dna. Życie nie zawsze jest wesołe. Życie samo w sobie jest smutne i dziwię się, że znajduję [...]

Jedyna — Luty 27, 2006, 22:58

Pralki jest ten świat…

Sobota Generał był tak łaskawy, że zabrał mnie na spacer. Chodziłam po wodzie za namową Generała. Myślałam, że się zsikam ze strachu. Ale wzięłam się w garść i nie popuściłam. Enter robił mi zdjęcia i co jakiś czas mówił: Jedyna, Ty nawet dobrze wyglądasz w świetle dziennym. Kochany – a daj mi porobić zjecia? A [...]

Jedyna — Luty 23, 2006, 10:40

Podróż

Wczoraj biegałam po Warszawie. Załatwiłam wszystkie sprawy i marzyłam o jednym – tylko o jednym małym kebabie. Marzenie zostało spełnione, Generał zmiłował się i zaspokoił mój mały brzuszek. Jakby wiedział, że będę musiała walczyć o miejsce w pociągu. Przed przyjazdem tej dziwnej maszyny sunącej po torach ludzie stoją przy samej krawędzi peronu, a potem pchają [...]

Jedyna — Luty 20, 2006, 12:57

Nic nie może przecież wiecznie trwać…

Nie zawsze obietnice kończą się spelnieniem. Czerwona strzała wyjechała na dwa dni w celach rozywkowych – slysząc to w mojej głowie zaczaił się dziwny pomysł spędzenia tych dwóch dni. Moja głowa jednak nie jest doskonała. Pomysł rozwalił się i utknał gdzieś w moim magicznym mózgu. Pierwszego dnia była impreza,  zakończyla się o czwartej rano.  Drugiego [...]